Cannes na półmetku

Cannes na półmetku

Film "Kandahar" irańskiego reżysera Mohsena Malkmalbafa uznawany jest za faworyta na półmetku 54. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes.
Oprócz filmu irańskiego duże uznanie zyskały także "Moulin Rouge" Baza Luhrmanna, animowany "Shrek" Andrew Adamsona i Victorii Jenson oraz "The Man Who Wasn't There" braci Coen.

Piąty film fabularny braci Coen jest pastiszem klasycznych hollywoodzkich kryminałów z lat 40. i 50. "Dystrybutor filmu nie  chciał, by nazywać >>The Man Who Wasn't There<< czarną komedią, ponieważ jego zdaniem nie brzmi to wystarczająco komercyjnie. Dlatego mówię, że film jest o lęku egzystencjalnym" - mówił Ethan Coen, współautor scenariusza i producent filmu.

Pokazany w poniedziałek nowy filmu Austriaka Michaela Haneke "Klavierspielerin" z Isabelle Huppert w głównej roli rozchwianej emocjonalnie nauczycielki gry na fortepianie, zawiera szokujące sceny erotyczne.

Na festiwalu uznanie zyskiwały nie tylko produkcje filmowe. Za najdroższe i najbardziej ekskluzywne w całej historii tej imprezy uznano przyjęcie zorganizowane w ramach promocji ekranizacji "Władcy pierścieni".

Pierwsza część ekranizacji trylogii J. R. R. Tolkiena pojawi się w kinach pod koniec roku.

em, pap

Czytaj także

 0

Czytaj także