Polskie filmy szturmują Cottbus

Polskie filmy szturmują Cottbus

Polskie filmy zdominowały 12. Festiwal Filmowy w Cottbus w Niemczech. Rozpocznie się on w środę uroczystym pokazem "Pianisty" Romana Polańskiego.
Pierwszego dnia festiwalu obok "Pianisty" będzie można zobaczyć m.in. niezależny film "Parandroid" Jakuba Nieścierowa oraz "Ciszę" Michała Rosy do scenariusza Krzysztofa Piesiewicza.

W czwartek pokazane zostaną m.in. "20 lat później" Michała Dudziewicza, niezależny "alaRm" Dariusza Gajewskiego, "Cud purymowy" Izabelli Cywińskiej, "Bellissima" Artura Urbańskiego i  "Inferno" Macieja Pieprzycy.

W programie piątkowym znalazły się m.in. "Obcy musi fruwać" Wiesława Saniewskiego i filmy studentów łódzkiej filmówki; w  programie sobotnim - "Tam i z powrotem" Wojciecha Wójcika, "Portret podwójny" Mariusza Fronta, "Dwie miłości" Mirosława Borka, "Wiedźmin" Marka Brodzkiego i filmy studentów ze szkoły filmowej w Katowicach.

Na sobotę jest także zaplanowany wieczór taneczny, zatytułowany "Total Polnischer Abend", oraz noc filmów niezależnych powstałych w Polsce w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

Podczas uroczystego zamknięcia festiwalu w niedzielę wyświetlony zostanie film "Eden" Andrzeja Czeczota.

Program filmowy uzupełni wystawa fotografii "Bilder aus Polen" oraz koncerty polskich zespołów wykonujących muzykę ludową.

em, pap

Czytaj także

 0