Studio Lyncha w Łodzi

Studio Lyncha w Łodzi

Zakochałem się w Łodzi, twierdzi wybitny amerykański reżyser David Lynch ("Miasteczko Twin Peaks"), który chce tu utworzyć własne studio filmowe.
Reżyser, który przyleciał do Polski we wtorek po południu, rozmawiał już w tej sprawie z premierem Leszkiem Millerem i ministrem kultury Waldemarem Dąbrowskim.

Dwa lata temu Lynch był gościem festiwalu Camerimage w Łodzi. Stolica polskiego filmu zrobiła na nim duże wrażenie -  sportretował miasto, przede wszystkim jego secesyjne fragmenty i  budynki pofabryczne, na ponad 600 fotografiach. Zdjęcia te  zamierza wydać w albumie "Łódź: kobiety, fabryki".

Wtedy też narodził się pomysł utworzenia w Łodzi studia filmowego. Powstał już wstępny projekt. Jego siedzibą miałoby stać się dawne Łódzkie Centrum Filmowe.

Podczas spotkania z dziennikarzami w Kancelarii Premiera Lynch zaznaczył, że zakochał się nie tylko w Łodzi, ale także w ludziach skupionych wokół festiwalu Camerimage.

Mówił, że poznał w Łodzi wielu utalentowanych młodych ludzi, którzy - w jego ocenie - mają coś ciekawego do powiedzenia. Muszą tylko mieć miejsce, w którym mogliby swoje projekty realizować. Takim miejscem mogłoby stać się studio filmowe Lyncha.

Czas pokaże, czy wybór Łodzi był dobrym pomysłem. "Jeśli Łódź będzie dobrym miejscem, ludzie sami będą chcieli tu przyjeżdżać i robić filmy. Studio będzie wówczas przyciągało filmowców jak magnes" - mówił.

Reżyser jest członkiem Komitetu Honorowego Camerimage i  przyjacielem festiwalu, premier Miller zaś - patronem festiwalu. Tegoroczny festiwal rozpocznie się 30 listopada. W jego programie są pokazy filmowe, warsztaty, seminaria i sympozja.

David Lynch jest twórcą m.in. filmów "Mulholland Drive", "Człowiek słoń" i "Prosta historia". W Polsce najbardziej znany jest jego serial "Miasteczko Twin Peaks".

56-letni reżyser był w tym roku przewodniczącym jury festiwalu Filmowego w Cannes. W 1990 roku na  tym samym festiwalu zdobył Złotą Palmę - za film "Dzikość serca", w roku 2001 - nagrodę za reżyserię filmu "Mulholland Drive".

Amerykański filmowiec zadebiutował filmem "Głowa do wycierania" w  1977 roku. Obraz "Człowiek słoń" przyniósł mu dwie nominacje do  Oscara - za reżyserię i scenariusz. W 1987 roku otrzymał nominację do Oscara za "Blue Velvet".

Jego "Prosta historia" została uznana za najlepszy nieeuropejski film 1999 roku przez Europejską Akademię Filmową. Wielką popularność przyniósł Lynchowi serial "Miasteczko Twin Peaks" do  jego scenariusza.

em, pap

Czytaj także

 0