Polacy zobaczą ten film wcześniej niż Amerykanie

Polacy zobaczą ten film wcześniej niż Amerykanie

W pędzącym wokół globu pociągu-mieście panuje podział na bogatych i biednych (mat. prasowe)
Film science-fiction "Snowpiercer: Arka przyszłości" zostanie pokazany w Polsce wcześniej niż w Stanach Zjednoczonych. Na polskich ekranach pojawi się 11 kwietnia. Amerykańska publiczność na swoją premierę będzie musiała trochę poczekać. W Stanach Zjednoczonych film zostanie pokazany dwa miesiące później, 11 czerwca, podczas Festiwalu Filmowego w Los Angeles.
Rok 2031. Świat przegrał walkę z globalnym ociepleniem. Na Ziemi zapanowała wieczna zima, a życie uległo zagładzie. Jedynymi, którzy przetrwali, są pasażerowie Snowpiercera – pędzącego przez śnieżną zamieć pociągu-miasta poruszającego się dookoła globu dzięki rewolucyjnemu silnikowi potrafiącemu generować napędzającą go energię. Wewnątrz pociągu panuje system klasowy. Bogaci pasażerowie luksusowych wagonów żyją na koszt biednej większości. Wystarczy iskra, by doszło do rewolucji.
 
Film jest pierwszą koreańską produkcją dystrybuowaną na dużą skalę - został sprzedany do stu sześćdziesięciu krajów na świecie. W Korei Południowej zarobił już 60 milionów dolarów.

"Snowpiercer: Arka przyszłości", to anglojęzyczna koprodukcja francusko-koreańsko-amerykańska zrealizowana z dużym rozmachem i z międzynarodową obsadą. Zagrali w nim: Tilda Swinton, Chris Evans, John Hurt, Ed Harris, Jamie Bell I  Octavia Spencer. Jest to hollywoodzki debiut młodego reżysera Bong Joon-ho (“The Host: Potwór”, “Zagadka zbrodni”).

em, mat. prasowe

Czytaj także

 0