Najgorętsze premiery filmowe 2016 roku. Na co warto pójść do kina?

Najgorętsze premiery filmowe 2016 roku. Na co warto pójść do kina?

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Kino, sala kinowa, film (fot. razihusin/ Fotolia.pl)
W nowym roku każdy kinomaniak znajdzie coś dla siebie. Dominować będą zagraniczne superprodukcje, choć ciekawie zapowiadają się również rodzime filmy. Zobaczymy wreszcie m.in. długo wyczekiwaną "Nienawistną Ósemkę" Quentina Tarantino czy "Zjawę", dzięki której Leonardo DiCaprio będzie miał kolejną szansę, by powalczyć o Oscara. Z polskich premier interesująco zapowiada się m.in. "Na granicy" z Marcinem Dorocińskim, Andrzejem Chyrą i Andrzejem Grabowskim.
"Nienawistna ósemka", reż. Quentin Tarantino
Po sukcesie "Django" Tarantino znów sięgnął po formułę westernu. Czy z podobnym powodzeniem? Przekonamy się już 15 stycznia.

"Zjawa", reż. Alejandro González Iñárritu
Legendarny podróżnik Hugh Glass, zdradzony przez towarzyszy i pozostawiony na pewną śmierć po ataku niedźwiedzia, musi stoczyć wyczerpującą walkę o przetrwanie i zmierzyć się z wieloma przeciwnościami losu, by w końcu móc poczuć smak zemsty... Co z tego wyniknie? Dowiemy się już 29 stycznia.

"Alicja po drugiej stronie lustra", reż. James Bobin
Alicja powraca do Krainy Czarów, gdzie wraz z przyjaciółmi będzie musiała powstrzymać złego Władcę Czasu i przywrócić porządek w magicznym świecie. Kolejną odsłonę przygód Alicji i Szalonego Kapelusznika zobaczymy od 26 maja.

"Na granicy", reż. Wojciech Kasperski
Surowy klimat Bieszczad miał być okazją do ułożenia relacji między ojcem a synami. Na odludziu pojawia się jednak nieznajomy, który wciąga mężczyzn w niebezpieczną grę. Film wchodzi do kin 19 lutego.

Tarzan:Legenda", reż. David Yates
W 2016 po raz kolejny będziemy mieli okazję spotkać się z filmowym Tarzanem. Alexander Skarsgård oraz Christoph Waltz w rolach głównych gwarantują, że może to być spotkanie całkiem ciekawe. Czy tak będzie? Przekonamy się 8 lipca.

"Pittbull: Nowe porządki", reż. Patryk Vega
Czy nowy Pittbull nie zawiedzie fanów? O tym będzie można przekonać się już 22 stycznia.

"Moje córki krowy", reż. Kinga Dębska
Agata Kulesza, Marian Dziędziel, Marcin Dorociński i Gabriela Muskała w słodko-gorzkiej komedii. Dwie siostry pod wpływem choroby, a w konsekwencji śmierci jednego z rodziców, stają przed szansą naprawy wzajemnych relacji. Niestety, po wielu latach nie jest to takie proste, co wywołuje szereg komicznych sytuacji. W kinach od 8 stycznia.

"Batman v Superman: Świt sprawiedliwości", reż. Zack Snyder
Starcie dwóch superbohaterów. Superman przybywa do Gotham, prowokując walkę z rycerzem miasta - Batmanem. Premiera: 1 kwietnia 2015 r.

Czytaj także

 2
  • Justa   IP
    Z wymienionych w tekście, dla mnie najlepsze 'córki krowy' - warto, bo dobre i polskie :) dla nieprzekonanych: www.blizejekranu.pl/bolesna-obecnosc-czyli-polskie-kino-nowotworowe
    • Toronto   IP
      Widziałem z tego już wszystko co ma sens. CZEKAM tylko na "Batman vs Superman" reżyserem jest Zack Snyder i jak mawiał Siara "i wszystko jasne".

      Czytaj także