Lewandowski znowu strzeli? Tottenham przed trudnym zadaniem

Lewandowski znowu strzeli? Tottenham przed trudnym zadaniem

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski / Źródło: Newspix.pl / PIXATHLON
Tegoroczna edycja Ligi Mistrzów zaskakuje. Drużyny takie jak Inter Mediolan, Real Madryt czy Tottenham Hotspur zawodzą, znacznie utrudniając sobie drogę awansu do fazy pucharowej. Już we wtorek ekipa z Londynu stanie przed szansą zmiany swojej sytuacji. W drugim meczu grupy B w akcji zobaczymy Roberta Lewandowskiego.

O ile remis 2:2 z Olympiakosem można nazwać wypadkiem przy pracy, o tyle druzgocąca porażka z Bayernem Monachium na własnym boisku była najlepszym przykładem na to, że forma Tottenhamu Hotspur jest daleka od ideału. Zespół, który w finale ubiegłorocznej edycji walczył o puchar z Liverpoolem, w tym sezonie jest cieniem samego siebie. Trzecie miejsce w grupie dobrze odzwierciedla dyspozycję podopiecznych Mauricio Pochettino, dla których wtorkowy mecz z Crveną Zvezdą będzie szansą powrotu na zwycięską ścieżkę.

Wygrana w Londynie prawdopodobnie da gospodarzom awans na drugie miejsce w grupie i komfort przed następnymi kolejkami. Część dziennikarzy na Wyspach spekuluje, że posada Pochettino wisi na włosku. Ostatni remis z Watfordem oraz porażka z Brighton sprawiły, że „Koguty” znajdują się na siódmym miejscu w Premier League i coraz częściej mówi się o zwolnieniu Argentyńczyka. Wygrana z serbskim klubem doda pewności siebie nie tylko zawodnikom, ale samemu szkoleniowcowi. Zadanie nie będzie jednak łatwe, ponieważ do Londynu przyjedzie lider ligi serbskiej, który po 11 kolejkach zgromadził 30 punktów.

Drugie spotkanie grupy B zapowiada się na mniej wyrównane. Bayern Monachium zmierzy się na wyjeździe z Olympiakosem, co będzie dobrą okazją do przełamania się po serii słabszych spotkań w Bundeslidze. Mistrzowie Niemiec zajmują obecnie trzecie miejsce w ligowej tabeli, a przegrana z Hoffenheim oraz remis z Augsburgiem pokazują, że forma Bawarczyków odbiega od idealnej. Podopiecznym Niko Kovača nie pomaga nawet wyborna dyspozycja , który trafia do siatki rywali jak na zawołanie i z 12 bramkami na koncie jest liderem klasyfikacji króla strzelców. Po drugiej stronie staną zawodnicy Olympiakosu, którzy przewodzą stawce w lidze greckiej, wygrywając trzy ostatnie spotkania.

Gdzie obejrzeć mecze Tottenham – Crvena Zvezda i Olympiakos – Bayern Monachium?

Mecze Tottenhamu i Bayernu Monachium rozpoczną się we wtorek 22 października o godzinie 21. Transmisję meczu Tottenham – Crvena Zvezda przeprowadzi stacja Polsat Sport Premium 4 PPV. Mecz Bayernu będzie można śledzić dzięki relacji Polsat Sport Premium 2.

Czytaj także:
Cristiano Ronaldo królem Instagrama. Zarobił tam więcej niż za grę w Juventusie

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 0

Czytaj także