Dziś Liga Mistrzów. RB Lipsk zagra z Paris Saint Germain po raz pierwszy w historii

Dziś Liga Mistrzów. RB Lipsk zagra z Paris Saint Germain po raz pierwszy w historii

Piłkarze PSG po zwycięstwie nad Atalantą w ćwierćfinale Ligi Mistrzów
Piłkarze PSG po zwycięstwie nad Atalantą w ćwierćfinale Ligi Mistrzów / Źródło: Newspix.pl / EXPA
Półfinałowe starcie Ligi Mistrzów pomiędzy RB Lipsk i PSG już dziś o 21:00. Ten zestaw to niezwykła ciekawostka nie tylko ze względu na zaawansowany etap rozgrywek. Fanów interesujących spotkań zainteresuje z pewnością fakt, że oba zespoły nigdy jeszcze nie grały ze sobą meczu o punkty.

RB Lipsk

RasenBallsport Leipzig to drużyna wyjątkowo młoda, jak na Ligę Mistrzów. Mało kto mógł spodziewać się, że zespół powstały dopiero w 2009 roku już 11 lat później walczyć będzie w półfinale tych elitarnych rozgrywek. To klub, który na początku wywoływał kontrowersje ze względu na swój kapitał (skrót RB w nazwie nie jest przypadkowy), ale jednocześnie od początku wzbudzał szacunek za podejście do kwestii czysto piłkarskich.

Drogę na szczyt RB Lipsk zaczynał od Oberligi, a dokładniej NOFV-Oberliga Süd. Następnie były Regionalliga, Regionalliga Nordost, 3. liga, 2 Bundesliga i dopiero od 2016 roku właściwa Bundesliga. Już w 2017 roku drużynie z Lipska udało się sensacyjnie zająć drugą pozycję w tabeli. W 2019 i 2020 roku plasowali się na trzecim miejscu. Największym osiągnięciem jest jednak tegoroczna przygoda Lipska w Lidze Mistrzów. Wyeliminowanie Tottenhamu (4:0 w dwumeczu) i Atletico Madryt (2:1) to sukcesy, o jakich w 2009 roku nikt w Lipsku nie mógł nawet śnić.

PSG

Paris Saint Germain to klub założony co prawda w 1970 roku, ale jego obecne sukcesy to również kwestia poważnej inwestycji sprzed około dekady. Do stolicy Francji napłynęły miliony euro, kiedy właścicielem został fundusz Qatar Sports Investments, a prezesem Nasser Al-Khelaifi. PSG nie musiało jednak jak Lipsk przebijać się przez wszystkie klasy rozgrywkowe. O najwyższe trofea biło się od samego początku, już w drugim sezonie zdobywając mistrzostwo Francji i docierając do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Historia ostatnich dziesięciu lat PSG różni się od tej z Lipska jeszcze jednym elementem – presją. Praktycznie od początku od zawodników i trenerów oczekiwało się minimum mistrzostwa kraju i poważnej walki o Puchar Europy. W kolejnych latach to pierwsze stało się formalnością, a to drugie obsesją. Cały zespół budowany był właściwie tylko z myślą o końcowym triumfie w Lidze Mistrzów. Paryżanie mają potężną ławkę rezerwowych i możliwość oszczędzania swoich gwiazd na najważniejsze mecze.

Neymar i Mbappe vs brak Wernera

Skoro już o gwiazdach mowa, porównajmy oba zespoły. W PSG za strzelanie goli odpowiadają głownie Kylian Mbappe, Mauro Icardi, Neymar, Angel di Maria i Pablo Sarabia. Tych pięciu zawodników ma łącznie 94 bramki na koncie, a strzelają przecież także Edinson Cavani, Eric Maxim Choupo-Moting czy Marquinhos. Dla kontrastu w RB Lipsk Powyżej 10 bramek mają Patrik Schick, Emil Forsberg i Marcel Sabitzer. Timo Werner, który w tym sezonie nastrzelał dla Lipska 34 gole, w półfinale nie zagra, ponieważ został już sprzedany do Chelsea. Łączny dorobek najgroźniejszych snajperów niemieckiego zespołu wynosi więc marne 36 bramek – prawie trzy razy mniej niż ofensywnych liderów PSG.

Wszystko wskazuje więc na to, że siła ognia powinna po prostu zmieść Niemców z boiska. Problem jednak w tym, że już wielokrotnie słabsze zespoły potrafiły opierać się potęgom. Brak meczu rewanżowego także ma znaczenie, gdyż PSG nie skorzysta z przewagi głębi swojego składu. Jest też wreszcie wspomniana wcześniej presja. Paryżanie już kilka razy ośmieszyli się w Lidze Mistrzów, przegrywając dwumecze "nie do przegrania" (ostatnio z Manchesterem United, wcześniej z Barceloną). W starciu z Atalantą również mało brakowało do sensacji – zwycięskie bramki PSG zdobywało dopiero w ostatnich minutach meczu.

RB Lips – PSG. Gdzie oglądać?

Mecz RB Lipsk z Paris Saint Germain rozpocznie się we wtorek 18 sierpnia o godzinie 21:00. Spotkanie będzie transmitowane w TVP1 i w Polsat Sport Premium 1, a także w internecie na sport.tpv.pl oraz na ipla.tv.

 0

Czytaj także