Co wiemy na półmetku zmagań grupowych w Lidze Mistrzów? Te ekipy są niemal pewne awansu

Co wiemy na półmetku zmagań grupowych w Lidze Mistrzów? Te ekipy są niemal pewne awansu

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Trwa przerwa na mecze reprezentacyjne, ale kibice w całej Europie z niecierpliwością czekają na powrót rywalizacji w Lidze Mistrzów. Wszystkie ekipy rozegrały już po trzy spotkania fazy grupowej, co daje wstępne rozeznanie w zakresie szans na awans do 1/8 finału.

Bayern Monachium, Manchester City, FC Liverpool i FC Barcelona. Te cztery ekipy na półmetku rozgrywek fazy grupowej przewodzą swoim grupom z kompletem punktów. Biorąc pod uwagę, że do dalszej fazy awansują po dwa zespoły, wspomniane drużyny mają dużą szansę na grę w 1/8 finału. Jedno zwycięstwo powinno postawić „kropkę nad i” i dać komfort gry piłkarzom, którzy mają przed sobą wymagający sezon. Przyjrzyjmy się, jak wyglądała droga „czterech wielkich” do obecnej pozycji w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych na świecie.

Mocny Bayern, pewny Manchester

Bayern Monachium na początku zmagań grupowych rozprawił się 4:0 z Atletico Madryt. Wysoka wygrana nad podopiecznymi Diego Simeone była sygnałem, że triumfator poprzednich rozgrywek będzie liczył się także podczas tej edycji Ligi Mistrzów. Robert Lewandowski i spółka pokonali także waleczny Lokomitiw Moskwa 2:1 oraz rozbili RB Salzburg 6:2. Ostatni wynik nie odzwierciedla do końca przebiegu meczu, ale ukazuje siłę ofensywną ekip ze stolicy Bawarii.

Manchester City w każdym ze spotkań wbijał swoim rywalom trzy bramki. Najpierw podopieczni Pepa Guardioli odprawili na własnym stadionie FC Porto wygrywając 3:1, później pokonali na wyjeździe Olympique Marsylia 3:0, a na początku listopada w identycznym stosunku bramkowym pokonali u siebie Olympiakos Pireus.

Liverpool i Barcelona nabierają tempa

Nie mniej imponująco prezentuje się gra innej angielskiej ekipy, FC Liverpoolu. Drużyna z Anfield Road powoli nabiera rozpędu, a swoje zmagania grupowe rozpoczęła od skromnego, jednobramkowego zwycięstwa z Ajaksem Amsterdam. Później The Reds pokonali 2:0 FC Midtjylland, a w trzecim spotkaniu dali bolesną lekcję futbolu piłkarzom Atalanty, którzy aż pięciokrotnie wyciągali piłkę z siatki, nie zdobywając przy tym żadnej bramki.

FC Barcelona ma w tym sezonie wiele do udowodnienia. Po raz ostatni drużyna ze stolicy Katalonii zdobyła Ligę Mistrzów w sezonie 2014/2015. W międzyczasie trzy razy w tych rozgrywkach triumfował odwieczny rywal Leo Messiego i spółki, czyli Real Madryt. Porażka 2:8 z Bayernem Monachium w półfinale poprzednich rozgrywek również pozostawiła bolesne piętno, przez co Katalończycy zrobią wszystko, by „odkuć się” w obecnej edycji turnieju. Podopieczni Ronalda Koemana najpierw pokonali 5:1 Ferencvárosi TC, później wygrali na wyjeździe z Juventusem Turyn 2:0, a w trzeciej kolejce wygrali u siebie 2:1 z Dynamo Kijów.

Czytaj też:
Chodakowska, Qczaj i inni. Ranking 9 najlepszych trenerów z sieci. Sprawdź, z kim potrenujesz za darmo

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także