Real, Inter i PSG. Oto najwięksi przegrani na półmetku Ligi Mistrzów

Real, Inter i PSG. Oto najwięksi przegrani na półmetku Ligi Mistrzów

Karim Benzema walczący z piłkarzami Interu Mediolan
Karim Benzema walczący z piłkarzami Interu Mediolan / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Po trzech kolejkach fazy grupowej Ligi Mistrzów powoli staje się jasne, które ekipy mogą wywalczyć awans. Wielu zaskoczeń nie ma, chociaż część faworytów wyraźnie zawodzi i może mieć problem z uzyskaniem prawa do gry w 1/8 finału. Sprawdziliśmy, jakie drużyny sprawiły największy zawód w pierwszych kolejkach turnieju.

Przed startem wystarczyło szybkie przejrzenie grup by było jasne, że Inter Mediolan i Real Madryt są murowanymi faworytami do gry w 1/8 finału. Wspomniane ekipy trafiły do grupy z Szachtarem Donieck i Borussią Mönchengladbach, które są uznawane za europejskich średniaków i drużyny mogące co najwyżej stanowić tło dla naszpikowanych gwiazdami zespołów z Włoch i Hiszpanii. Pierwsze mecze szybko zweryfikowały te przewidywania i po raz kolejny udowodniły, że piłka nożna jest nieobliczalna.

Walka o trzecie miejsce w grupie?

Real Madryt z czterema punktami zajmuje trzecie miejsce w grupie, chociaż ma identyczną liczbę punktów co drugi Szachtar Donieck. Mistrzowie Hiszpanii tracą punkt do Borussii, która nieoczekiwanie przewodzi stawce w grupie B. Podopieczni Zinedine Zidane'a zaliczyli bolesny falstart, a porażka 2:3 na własnym stadionie z Szachtarem była początkiem problemów Królewskich.

Późniejszy remis 2:2 z ekipą z Niemiec sprawił, że Real znalazł się pod dużą presją, a kibice zaczęli na poważnie traktować scenariusz, w którym ich ulubieńcy nie wychodzą z grupy. Wygrana z Interem w stosunku 3:2 tchnęła jednak trochę nadziei w serca sympatyków ekipy z Santiago Bernabeu i dała cenne punkty, które mogą okazać się kluczowe w ostatecznym rozrachunku.

Mniej powodów do optymizmu ma Inter Mediolan. Drużyna, w której szeregach występują gwiazdy takie jak Lautaro Martinez, Alexis Sanchez, Arturo Vidal czy Romelu Lukaku z zaledwie dwoma punktami okupuje dół tabeli. Porażka z Realem oraz wcześniejsze remisy z Borussią (2:2) i Szachtarem (0:0) poważnie skomplikowały sytuację podopiecznych Antonio Conte. Jeśli ekipa z San Siro nie poprawi swojej gry, to przyjdzie jej walczyć co najwyżej o trzecie miejsce w grupie premiowane grą w Lidze Europy.

Finalista zawodzi

Nieciekawie przedstawia się także sytuacja Paris Saint-Germain, które gra w grupie H. Finalista poprzedniej edycji rozgrywek dzięki trzem punktom zajmuje trzecie miejsce, chociaż identyczną ilość „oczek” ma czwarty İstanbul Başakşehir. Drużyna z Paryża najpierw na własnym stadionie uległa Manchesterowi United 1:2, a później wygrała na wyjeździe ze wspomnianym Istanbulem. Porażka 1:2 z RB Lipsk sprawiła jednak, że piłkarze prowadzeni przez Thomasa Tuchela z murowanego faworyta do awansu z grupy stali się ekipą, która będzie musiała mocno się spiąć, by wywalczyć prawo do gry w 1/8 finału.

Czytaj też:
Co wiemy na półmetku zmagań grupowych w Lidze Mistrzów? Te ekipy są niemal pewne awansu

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także