Boniek broniąc Jozaka sam wpakował się w kłopoty. Prezes PZPN nie ogląda Ekstraklasy?

Boniek broniąc Jozaka sam wpakował się w kłopoty. Prezes PZPN nie ogląda Ekstraklasy?

Zbigniew Boniek
Zbigniew Boniek / Źródło: Newspix.pl / PIOTR KUCZA/FOTOPYK
Trenera Legii po porażce z Lechem 0:3 starał się bronić prezes PZPN Zbigniew Boniek. Jego wpis na Twitterze faktycznie pomógł Romeo Jozakowi, ściągając uwagę kibiców na Bońka, który popisał się sporą gafą.

W meczu 11. kolejki Lotto Ekstraklasy Lech Poznań rozbił u siebie Legię Warszawa 3:0. Bramki dla „Kolejorza” zdobyli Maciej Gajos, Łukasz Trałka i Maciej Makuszewski. Dzięki temu zwycięstwu Lech został wiceliderem rozgrywek. Nowy szkoleniowiec mistrzów Polski Romeo Jozak w mocnych słowach podsumował występ swojego zespołu. – Czuję się zakłopotany, nazywając się trenerem po takim spotkaniu. Wszystko, co sobie założyliśmy i ustaliliśmy przed meczem, znikło wraz z gwizdkiem sędziego – powiedział Jozak.

Galeria:
Lech Poznań rozbił Legię 3:0. Internauci bezlitośni [MEMY]

– Nie widziałem w ogóle zaangażowania. Poczułem się zdradzony przez zawodników, którzy robili coś innego, niż obiecywali – przyznał. – Musimy przeanalizować, którzy zawodnicy nadają się do gry na takim poziomie – dodał. – Wstyd mi nazwać się trenerem po takim meczu, jak dziś. Bo trener to osoba, która ma na coś wpływ – mówił po meczu trener Legii. Po tej porażce jego zespół spadł na 8. miejsce w lidze.

Mocnych słów nowego szkoleniowca bronił były piłkarz i trener, a obecnie prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek. „Na dobranoc! Wszyscy krytykują Trenera Legii że to, że tamto,że za mocno powiedział. Trudno się dziwić,to Jego pierwsza porażka w życiu” – napisał na Twitterze. Romeo Jozak faktycznie nie trenował przed Legią żadnego zespołu. Problem w tym, że jeden mecz już w życiu zdążył przegrać. Było to spotkanie z 24 września tego roku, już w ramach polskiej ekstraklasy, przegrane z Jagiellonią 0:1. Czyżby prezes PZPN nie śledził uważnie naszej Ekstraklasy?

Czytaj także

 0

Czytaj także