Logan Paul wywołał tym nagraniem burzę w sieci. YouTube opublikował oświadczenie

Logan Paul wywołał tym nagraniem burzę w sieci. YouTube opublikował oświadczenie

YouTube opublikował oświadczenie w sprawie filmu popularnego youtubera Logana Paula zatytułowanego: „Znaleźliśmy zwłoki w japońskim lesie samobójców”. Serwis potępił zachowanie Paula i wyjaśnił, że podejmuje odpowiednie kroki, aby taka sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości.

Galeria:
Amerykański youtuber pokazał na nagraniu ciało samobójcy

„Wielu z was okazało swoją frustrację ze względu na brak komunikacji z naszej strony. Mieliście racje. Macie prawo wiedzieć, co się dzieje. Wiemy, że działania jednego twórcy mogą wpływać na działanie całej społeczności, więc wkrótce poinformujemy was o krokach, jakie podejmujemy, aby film nie trafił już nigdy do obiegu. Oczekujemy więcej od twórców, którzy budują społeczność YouTube. Kanał naruszył wytyczne, dlatego zareagowaliśmy i podejmujemy dalsze działania” – piszą władze YouTube w oświadczeniu zamieszczonym na Twitterze.

„Samobójstwo nie jest żartem i nie powinno być siłą napędową do ilości odtworzeń. Anna Akana ujęła to perfekcyjnie: »To ciało należy do osoby, która ktoś kocha. Nie chodzi się do lasu samobójców z kamerą, aby podnosić świadomość dotyczącą zdrowia psychicznego«” – dodano na koniec.


Nagranie z lasu samobójców

Nagranie obrazuje Logana Paula i grupę jego przyjaciół w lesie Aokigahara u podnóża góry Fuji w Japonii – miejsca zwanego „zbiorowym grobem samobójców”. Wchodząc do lasu grupa ta natknęła się na osobę, która popełniła samobójstwo przez powieszenie. Ciało mężczyzny zwisa z drzewa, a obok niego są jego rzeczy. Logan Paul sfilmował ciało i opublikował następnie wideo w sieci. Zatytułował je: „Znaleźliśmy zwłoki w japońskim lesie samobójców”.... (Uwaga: Film zawiera materiał przedstawiający prawdopodobnie ciało).

„To nie jest clickbait. To najbardziej prawdziwy vlog, jaki kiedykolwiek opublikowałem na tym kanale” – mówi Paul na wstępie. „Myślę, że to zdecydowanie zostawi ślad na portalu YouTube, ponieważ jestem prawie pewien, że nigdy żadnemu youtuberowi nie przytrafiło się nic podobnego” – dodaje. W tle w tym momencie zaczyna lecieć muzyka fortepianowa, a Paul dodaje: „A teraz spie***, bo nigdy więcej nie zobaczysz takiego filmu!”.

Kiedy Paul znajduje samobójcę, krzyczy w jego kierunku: „Yo, żyjesz?”, „Jesteś ku*** z nami?”. Po tym, jak uświadamia sobie, że prawdopodobnie filmuje martwego człowieka, kieruje kamerę na siebie. „Wiele rzeczy teraz przechodzi przez moją głowę. Jego ręce są fioletowe. Musiał zrobić to dziś rano” – mówi Paul. „O nie, tak mi przykro Logang (tak Paul nazywa swoją społeczność fanów). To miał być zabawny vlog” – dodaje. „Samobójstwo to nie żart. Depresja i choroby psychiczne nie są żartem. Przyjechaliśmy tu, żeby skupić się na nawiedzonym aspekcie lasu. Teraz bardzo realne stało się to, że wielu ludzi przechodzi przez gów*** chwile w życiu” – mówi.

15-minutowe nagranie wywołało burzę w sieci. Internauci zarzucili mu niewłaściwe zachowanie i brak szacunku. Logan Paul w końcu usunął je z portalu YouTube, jednak do tego czasu obejrzało je około 7 milionów osób. Tożsamość ofiary nie jest znana.

Paul zamieścił także przeprosiny na Twitterze. „Otaczają mnie dobrzy ludzie i wierzę, że podejmuję dobre decyzje, jednak nadal jestem tylko człowiekiem” – przekonuje.

Czytaj także

 0

Czytaj także