Korwin-Mikke odpowiada Cimoszewiczowi. Zamieścił oryginalne zdjęcie

Korwin-Mikke odpowiada Cimoszewiczowi. Zamieścił oryginalne zdjęcie

Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Zabawa petardami Janusza Korwin-Mikkego z jego psem Odim oburzyła Tomasza Cimoszewicza. Lider partii Wolność postanowił odpowiedzieć na zarzuty posła PO w dość oryginalny sposób.

Chociaż wiele miast zrezygnowało z pokazów fajerwerków na imprezach sylwestrowych, argumentując to troską o dobro zwierząt, to nie wszyscy wpisują się w ten trend. został przez paparazzi przyłapany na tym, że zakupił na straganie petardy, po czym niektóre z nich odpalał przy swoim psie. Zachowanie polityka zostało skrytykowane przez Tomasza Cimoszewicza. Poseł opublikował wpis na . „Korwin, ty sadystyczny oszołomie! Rzucać petardy hukowe pod psa? Dla zabawy? Ekscytuje cię przemoc?” – napisał Cimoszewicz. Zaproponował także spotkanie na strzelnicy, gdzie „wystrzeli mu kilka razy koło ucha i zobaczymy, jak reaguje na huk”. Dodał, że złoży w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. „Wolność, której tak się domagasz, nie legitymizuje głupoty z której bierze się przemoc wobec ludzi ani zwierząt” – podsumował.

Lider partii Wolność postanowił odpowiedzieć politykowi za pośrednictwem mediów społecznościowych. Były europoseł zapewnił, że „pies nie bał się wystrzałów, o czym może zaświadczyć autor artykułu, który widział całe zajście”. Polityk skomentował także sądowy zakaz zbliżania się do psa. „Wielce czcigodny poseł Tomasz Cimoszewicz chce złożyć na mnie doniesienie do prokuratury ws. naszego psa Odiego. Jeśli chce Pan mi wydać sądowy zakaz zbliżania do psa, proszę bardzo. Ale ciekaw jestem, jak Pan wyegzekwuje od psa, zakaz zbliżania się do mnie?” - czytamy we wpisie polityka na .

Galeria:
Janusz Korwin-Mikke i jego pies Odi

Czytaj także

 3
  • Jeśli takie blizny ich nie powstrzymują to nie wiem co ich powstrzyma. To już jest obłęd. Nawet po takich bliznach zadają mi ból przy każdej okazji. Nawet jak muszę wykonać bardzo prostą czynność i muszę się przez chwilę skoncentrować. Przecież z takimi bliznami trudno normalnie funkcjonować. Coś takiego wpływa na psychikę, która jest bardzo ważna dla wynalazcy. Teraz mam pewność, że to się nie zakończy. Dla mnie to jasny komunikat. Nie można dawać mi znać że moje zdrowie i życie nie maja żadnej wartości, i oczekiwać ode mnie czegokolwiek. Moje zdrowie i życie nie ma dla służb żadnej wartości. Możecie dalej nie reagować. Na was przyjdzie kolej w przyszłości. Nawet się nie zorientujecie jak was wykończą. Wam też nikt nie pomoże. W najgorszym wypadku wykończą was zawodowo. Też się nie zorientujecie.
    youtube
      • Pies JKM nie boi się huku. Psy policyjne szkoli się aby huku się nie bały i nic w tym złego. Przewrotność ludzi lewicy (mających, a jakże inaczej, serca po lewej stronie) polega na tym, że w tym gronie wielu jest zapamiętałych myśliwych, kochających "kontakt z naturą" w szczególności polowania. Włodzimierz Cimoszewicz, tak jak Bronisław Komorowski są myśliwymi, kochają polowania. Założę się, że naciskając cyngiel, mając w celowniku dzika czy sarenkę czują niezwykłe podniecenie i moc. Wątpiącym polecam wpisać w gogle hasło "Cimoszewicz na polowaniu"