„Urwał się”. Noc, klaun i 60-centymetrowa maczeta. Policjanci relacjonują nietypową interwencję

„Urwał się”. Noc, klaun i 60-centymetrowa maczeta. Policjanci relacjonują nietypową interwencję

Klaun
Klaun / Źródło: Fotolia / jorgophotograph
Policjanci na co dzień rozwiązują najróżniejsze sprawy, często są świadkami, niebezpiecznych i nietypowych sytuacji, również tych które na pozór wydają się śmieszne. Jak choćby ta z ostatniej niedzieli.

Godzina wpół do drugiej w nocy. Policjanci ze Zdzieszowic, którzy patrolowali teren jednego z osiedli, zauważyli niecodzienny widok. Ktoś przebrany w strój klauna, z maską na twarzy, szedł w kierunku funkcjonariuszy i głośno liczył… raz, dwa, trzy.

„Widok o tej godzinie w środku miasta niecodzienny i zabawny do czasu, kiedy klaun zza pleców nie wyciągnął… 60-centymetrowej maczety” – wspominali interwencję funkcjonariusze. Klaun wezwany przez policjantów do odrzucenia niebezpiecznego narzędzia błyskawicznie wykonał polecenie.

Jak się okazało już na komisariacie policji, nietrzeźwy, mający ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu 33-letni mieszkaniec Zdzieszowic, „urwał się” z imprezy i przebierając się za klauna chciał przestraszyć swoich znajomych. Pech chciał, że znajomych pomylił z patrolującymi osiedle policjantami.

Policjanci zabezpieczyli maczetę i w najbliższym czasie skierują tą niecodzienną sprawę do rozpatrzenia przez sąd.

Czytaj także

 0