Czy istnieje gen zła? „Córka nazisty” w poszukiwaniu ważnych odpowiedzi

Czy istnieje gen zła? „Córka nazisty” w poszukiwaniu ważnych odpowiedzi

Książka „Córka nazisty”
Książka „Córka nazisty” / Źródło: Wydawnictwo Filia
Na temat II wojny światowej powstało już wiele książek, w tym część spisanych z perspektywy katów. Ciekawą powieść zaserwował swoim czytelnikom Max Czornyj, który w „Córce nazisty” przedstawił dramat kobiety przyglądającej się z bliska działalności ojca. Autor postarał się przy tym o zwrot akcji, który pod znakiem zapytania stawia wszystko, co odbiorca zdążył poukładać sobie w głowie.

Max Czornyj kojarzony jest głównie z kryminałami, a w ostatnim czasie pisaliśmy o jego „Wielbicielu” czy „Zjawie”. Teraz pochodzący z Lublina autor odważył się na powieść mocno osadzoną w czasach II wojny światowej, ale będącą również próbą odpowiedzi na temat wpływu, jaki działania wojenne wywierały na dalsze losy ich uczestników. Główną bohaterką książki stała się kobieta, która po kilkudziesięciu latach wciąż mierzy się z traumami oraz poczuciem winy. Czy tkwi w niej gen zła, skoro była córką nazisty? Odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest oczywista, a Czornyj kilkoma sprawnymi zabiegami sprawił, że czytelnik po pewnym czasie jest zmuszony na nowo spojrzeć na pewne kwestie.

Dwie bohaterki

Powieść pisana jest z kilku perspektyw. Główną narratorką staje się Greta, czyli 80-latka cierpiąca na Alzheimera oraz obwiniająca się za działania podejmowane w trakcie II wojny światowej przez jej ojca, który był dyrektorem obozu koncentracyjnego na lubelskim Majdanku. Czornyj w skrupulatny sposób ukazał jej przeżycia i wątpliwości, skupiając się przede wszystkim na palącym poczuciu winy i chęci odpokutowania za grzechy ojca. Kreślona przez niego osobowość postaci zaskakuje dokładnością, ukazując przy tym dramat głównej bohaterki, która zmaga się nie tylko z demonami przeszłości, ale także postępującą chorobą.

Autor oddaje również głos Annie, która stałą po drugiej stronie wojennej barykady. Córka polskiego oficera trafiła na Majdanek razem z matką, gdzie ostatecznie była niejako zmuszona pracować u ojca Grety. I chociaż los dziewczynek w pewnym momencie splótł się bardzo mocno, to nigdy nie było im dane zawiązać bliższej relacji. Zakończenie powieści i zaskakujący zwrot akcji rzucają nowe światło na ten wątek, ale o tym później.

„Plot twist” w stylu Czornyja

Czornyj zdecydował się nie tylko na dokładne kreślenie psychiki postaci, ale także na szczegółowe opisy dotyczące wojny. Nie brakuje tam drastycznych fragmentów ukazujących cierpienia ofiar nazistów, a dla równowagi autor ukazuje siłę drzemiącą we wspomnieniach poszkodowanych. To myśli na temat bliskich, rodziny czy szczęśliwych zdarzeń z przeszłości sprawiały, że przeżycie horroru obozu stawało się możliwe.

I chociaż pisarz dotknął trudnej tematyki, to nie stroni przy tym od ironicznego poczucia humoru. Ten przejawia się szczególnie w postaci Stanisława, czyli bliskiego przyjaciela Grety. Również główna postać potrafi zaskoczyć sarkastycznymi uwagami, dzięki czemu powieść nabiera lekkości. Czornyj zdecydował się także na krótkie rozdziały kończące się najczęściej w kulminacyjnym momencie, dzięki czemu czytelnik z niecierpliwością chłonie kolejne strony w oczekiwaniu wyjaśnienia losów bohaterów „Córki nazisty”.

Autor wprowadził na kartach powieści również inne, drugoplanowe postaci. Oprócz wspomnianego bohatera pojawiają się także przyjaciel Grety oraz kolega Anny z czasów życia w obozie. Używany przez nich język narracji odbiega od tego charakterystycznego dla głównych bohaterek, dzięki czemu książka nie staje się jednostajna. To jednak Greta i Anna są kluczowymi postaciami dla całej powieści, a narracja toczy się wokół poszukiwań odpowiedzi na temat istnienia genu zła. Zakończenie historii i charakterystyczny dla Czornyja „plot twist” zachęcają czytelnika do spojrzenia na nowo na historię bohaterek, ich rozterki, dramaty oraz piętno, jaki II wojna światowa wyciskała na ofiarach.

Czytaj także:
Kryminał w rytmie hip-hopu. Remigiusz Mróz sięgnął po nowe wątki

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 1
  • Gen zła ma jarosława karłowata, z żydowskiego domu kalkstein z Odessy

    Czytaj także