Nowa powieść Andrzeja Stasiuka. „Ten nurt jest wyrazem sprzeciwu. Znam tę sytuację aż za dobrze”

Nowa powieść Andrzeja Stasiuka. „Ten nurt jest wyrazem sprzeciwu. Znam tę sytuację aż za dobrze”

Andrzej Stasiuk
Andrzej Stasiuk / Źródło: Newspix.pl / Pawel Ulatowski
Wielbiciele prozy Andrzeja Stasiuka, a jest ich tłum, doczekali się jego powrotu w roli powieściopisarza – i to powrotu w wielkim stylu, po ponad dziesięciu latach, jakie upłynęły od ukazania się powieści „Taksim”. Co powieść, to powieść! Nowy „Przewóz” nikogo nie rozczaruje.

„Przewóz” zaskakuje tym, że jest to powieść historyczna, co się dotąd u Andrzeja Stasiuka nie zdarzało.

Jej akcja rozgrywa się na Podlasiu w ciągu kilku dni drugiej połowy czerwca 1941 roku, czyli wtedy, gdy na zachodnim brzegu Bugu zbiera się armia niemiecka szykująca się do ataku na Związek Radziecki, a miejscowi prowadzą – starają się prowadzić – swoje normalne życie.

Ale to oczywiście niemożliwe, bo żyją w wiosce na brzegu granicznej rzeki, bo wokół dzieje się historia z całym jej okrucieństwem, choć oni sobie nie zdają sprawy, co z tego dziania się może wyniknąć.

Czegoś się domyślają, ale bardziej skupieni są na swojej codzienności niż geopolityce.

Artykuł został opublikowany w 18/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także