Vital Heynen doprowadził Polaków do finału Mistrzostw Świata. Kim jest trener reprezentacji siatkarzy?

Vital Heynen doprowadził Polaków do finału Mistrzostw Świata. Kim jest trener reprezentacji siatkarzy?

Vital Heynen
Vital Heynen / Źródło: Newspix.pl / Martyna Szydlowska
Vital Heynen to drugi po Stephanie Antidze zagraniczny szkoleniowiec, który doprowadził drużynę Polski do finału Mistrzostw Świata. Kim jest Belg, który od lutego trenuje polskich siatkarzy?

Do rangi powtarzanej przez telewizyjnych komentatorów anegdoty urosły już treningi pod wodzą Heynena, podczas których siatkarze wykorzystywali... sklepowe wózki. On sam puścił oko do kibiców, zapowiadając, że postawi piwo osobom, które będą czekały na lotnisku na wracającą z mistrzostw świata drużynę. Kim jest , jeden z najbardziej oryginalnych szkoleniowców, z którymi mieli okazję w ostatnim czasie pracować polscy siatkarze?

Reprezentację Polski siatkarzy Heynen objął 7 lutego 2018 roku, pokonując innych kandydatów – Piotra Gruszkę i Andrzeja Kowala. Polski Związek Piłki Siatkowej podpisał z nowym szkoleniowcem umowę, która obowiązuje do Igrzysk Olimpijskim Tokio 2020. – Na spotkanie z działaczami związku przyniosłem czekoladkę w kształcie medalu z napisem Tokio 2020 i to jest właśnie nasz cel. Nie dałem jej prezesowi, bo obiecałem że z igrzysk przywiozę mu prawdziwy medal – deklarował nowy szkoleniowiec reprezentacji Polski.

Kim jest nowy trener polskich siatkarzy?

Vital Heynen urodzony w Belgii przez całą zawodniczą karierę związany był z rodzimym klubem Noliko Maaseik. Już jako junior prezentował duże możliwości na pozycji rozgrywającego. Największe sukcesy odniósł pod opieką szwedzkiego trenera Andersa Kristianssona zdobywając czterokrotnie mistrzostwo i pięciokrotnie puchar Belgii.

Po zakończeniu kariery w 2005 roku został w macierzystym klubie asystentem trenera, by po roku objąć stanowisko pierwszego szkoleniowca. Podczas sześcioletniej pracy z Noliko wygrał czterokrotnie ligę, pięć razy zdobył Puchar i cztery razy Superpuchary. W 2009 i 2011 wybierano go w Belgii trenerem roku. W tym samym czasie „otarł się” też o plażową odmianę siatkówki (5. miejsce w FIVB Grand Slam pary Mouha/Gielen).

Po opuszczeniu ojczyzny w 2012 roku podjął pracę w klubach zagranicznych, wszędzie obejmując posadę w trakcie sezonu i wyciągając z tarapatów przejmowane drużyny. Rozpoczął w Ziracie Bankasi Ankara (2012-2013), następnie w Transferze Bydgoszcz (2014-2016), a później w Tours VB (2016-2017).

Od 2012 roku łączył pracę w klubach z funkcją trenera reprezentacji. Początkowo Niemiec, z którymi w tym samym roku awansował do igrzysk olimpijskich w Pekinie, a dwa lata później, podczas mistrzostw świata w Polsce, po zwycięstwie nad Francją zdobył brązowy medal. Po nieudanych kwalifikacjach do IO Rio de Janeiro zrezygnował z Niemiec na rzecz reprezentacji Belgii, łącząc tę funkcję z posadą trenera mistrza Niemiec: VfB Friedrichshafen.

Oryginał Vital Heynen

Trener siatkarskiej reprezentacji Polski znany jest z ekscentrycznych pomysłów. Przed meczem swojego klubu, VfB Friedrichshafen, z europejskim hegemonem, Zenitem Kazań, obiecał kibicom, że za każdego wygranego seta postawi im po jednym piwie. Niemiecka drużyna przegrała 1:3, a belgijski szkoleniowiec musiał wyłożyć z własnej kieszeni kilka tysięcy euro. Podobną obietnicę złożył polski fanom w przypadku wygranej z Niemcami w Siatkarskiej Lidze Narodów, ale biało-czerwoni ulegli 2:3.

Publiczność łódzkiej Atlas Areny obeszła się więc smakiem. Czy polscy kibice będą mieli szansę nadrobić straconą szansę na darmowy trunek po mistrzostwach świata? – Choć ludzie w to nie wierzą, ja naprawdę nie myślę o tym, które miejsce mnie uszczęśliwi. Mamy jeden cel, którym jest czołowa szóstka. Skupiamy się na jednej rzeczy, żeby zacząć jak najlepiej, aby zachować szanse na awans do trzeciej rundy. Nie myślałem o tym, kiedy kupię piwo, ale… Jeśli wrócimy z  do kraju i na lotnisku będą czekali na nas kibice, postawię im piwo – obiecał belgijski szkoleniowiec.

Czytaj także:
Siatkarskie WAGs. To one wspierają Biało-Czerwonych!

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 1
  • Dziękujemy Panie Heynen i wszystkim którzy pracowali poza parkietem na to zwycięstwo i tytuł mistrzów. Wiemy że mistrzowie to nie tylko drużyna na parkiecie. Prawdziwa radość w sercu. Tak trzymać i powodzenia w przyszłości.

    Czytaj także