Zaprosili policjantów na zlot samochodowy. Przyjechali i wlepili im 40 mandatów

Zaprosili policjantów na zlot samochodowy. Przyjechali i wlepili im 40 mandatów

Radiowóz konińskiej policji
Radiowóz konińskiej policji / Źródło: Policja
Organizatorzy nieformalnego zlotu fanów motoryzacji zaprosili w mediach społecznych policjantów, żeby się przyłączyli. No to policjanci pojechali. Nie skończyło się to dobrze dla zapraszających.

Miłośnicy motoryzacji zaprosili policjantów na swój zlot w miniony piątek. „No to pojechaliśmy – 6 nieoznakowanych BMW, 1 Insignia i kilka wózków oznakowanych” – poinformowała policja.

Wśród członków grupy specjalnej Speed byli fani motoryzacji, więc chętnie pojawili się na takiej imprezie.

Szybko okazało się, że wśród uczestników zlotu wielu było bardzo nieodpowiedzialnych – bo jak nazwać kierowcę, który po przeprawie jedzie 170 km/h? Policjanci stwierdzili też liczne uchybienia w stanie technicznym wielu pojazdów – kierowca Mercedesa po dynamicznym popisie na parkingu przed Ferio musiał zdzierać ciemną folię z bocznych przednich szyb.

W sumie policjanci wylegitymowali 46 osób, spośród których 40 zostało ukaranych mandatami karnymi bądź za prędkość, bądź za niewłaściwy stan techniczny swoich samochodów. Dwóch kierowców straciło dowody rejestracyjne, a pięciu prawo jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości powyżej 50 km/h w terenie zabudowanym.

„Pozostaje nam tylko ubolewać, że przy okazji imprezy krzewiącej technikę motoryzacyjną pojawiają się czarne owce, które takie imprezy psują. Może trzeba by jakoś weryfikować uczestników jeszcze przed zlotem? Tego nie wiemy, ale obiecujemy w przyszłości też czuwać nad bezpieczeństwem zarówno uczestników zlotów, jak i pozostałych kierowców, którzy mogą stanąć na ich drodze” – napisał podkomisarz Marcin Jankowski, rzecznik konińskiej policji.

Czytaj także:
Odurzony Niemiec wiózł narkotyki. Wpadł podczas wypadku

Źródło: Policja

Czytaj także

 0