Onet: Zastępca Dyrektora Generalnego Służby Więziennej śmiertelnie potrącił kobietę na pasach

Onet: Zastępca Dyrektora Generalnego Służby Więziennej śmiertelnie potrącił kobietę na pasach

Przejście dla pieszych
Przejście dla pieszych / Źródło: Pixabay / Skitterphoto
Dziennikarze Onetu ustalili, że potrącona 4 listopada w Kozienicach kobieta zmarła. Kierowcą samochodu, który w nią uderzył, miał być płk Artur Dziadosz, zastępca Dyrektora Generalnego Służby Więziennej.

listopadowym wypadku 54-letni kierowca potrącił starszą kobietę na przejściu dla pieszych. Ranna została przewieziona do szpitala, tam jednak zmarła. – Lekarzom niestety nie udało się uratować życia potrąconej – relacjonowała Ilona Tarczyńska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kozienicach.

Onetowi udało się poznać tożsamość sprawcy tamtego wypadku. To płk Artur Dziadosz, zastępca Dyrektora Generalnego Służby Więziennej – druga osoba w polskim więziennictwie. Informację miała potwierdzić Rzecznik Prasowa SW ppłk Elżbieta Krakowska.

Ani służba więzienna ani policja nie chciały jednak mówić o odpowiedzialności służbowej Dziadosza. Prokuratura w Kozienicach poinformowała tylko, że nadzoruje śledztwo i podała art. 177§2 kk., który za śmiertelne potrącenie pieszego na przejściu przewiduje karę do 6 lat więzienia. Jak dotąd w tej sprawie nie przedstawiono jednak nikomu zarzutów. Płk Dziadosz na stanowisko Zastępcy Dyrektora Generalnego Służby Więziennej powołany został 5 maja 2011 roku.

Czytaj także:
Kobieta potrąciła 13-latka na pasach. Na ratunek ciężko rannemu chłopcu ruszyli policjanci
Czytaj także:
Poznań. 8-latka śmiertelnie potrącona na pasach
Czytaj także:
Kobieta została potrącona na pasach. Monitoring uchwycił moment wypadku

Źródło: Onet.pl

Czytaj także

 2
  • przy okazji
    "Dziennikarze Onetu ustalili, że potrącona 4 listopada w Kozienicach kobieta zmarła. Kierowcą samochodu, który w nią uderzył, miał być płk Artur Dziadosz"

    no to był, czy miał być, bo kolosalna różnica, ale szczujnie lewackie tak mają.
    • wystarczy powołać się na casus Najsztuba