Afera z parkingami pod Biedronkami i Aldi. Koniec absurdalnie wysokich mandatów?

Afera z parkingami pod Biedronkami i Aldi. Koniec absurdalnie wysokich mandatów?

Sklep Biedronka w Lublinie
Sklep Biedronka w Lublinie / Źródło: Newspix.pl / PIOTR TWARDYSKO
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyjrzy się zasadom działania parkingów przy sklepach sieci Biedronka i Aldi. Ze skarg konsumentów wynika, że brakuje rzetelnej informacji o zasadach korzystania z parkingów, w wyniku czego ich zarządca nalicza wysokie opłaty wynoszące 150 zł lub 90 zł.

Jak się okazuje, zarządca parkingu nie uznaje również reklamacji konsumentów, którzy są w stanie udowodnić posiadanie biletu parkingowego.

Do UOKiK w 2019 roku dotarło ponad 100 sygnałów od konsumentów, dotyczących parkingów przy sklepach Biedronka i Aldi. O nieprawidłowościach i negatywnych doświadczeniach klientów sklepów informowali również rzecznicy konsumentów. Parkingami tymi zarządza między innymi spółka TD System. Klienci zwracali uwagę na niejasne zasady korzystania z parkingów, złe oznakowanie, a także skarżyli się na to, że firma odmawia uznania reklamacji.

Choć pierwsze 60 lub 90 minut parkowania (w zależności od lokalizacji parkingu) dla klientów sklepu jest bezpłatne, aby z tego skorzystać, trzeba pobrać bilet parkingowy z parkomatu i umieścić go za przednią szybą samochodu w dobrze widocznym miejscu. Jeśli klient sklepu tego nie zrobi, zarządca parkingu nalicza opłatę w wysokości 150 zł albo 90 zł.

Ze skarg konsumentów wynika, że parkingi są niewłaściwie oznakowane, przez co konsumenci nie wiedzą, że należy pobrać bilet. Często zdarza się też, że konsumenci drukują bilet, ale nie umieszczają go we wskazanym miejscu – na przykład zabierają go ze sobą. Ich reklamacja jest później rozpatrywana negatywnie, mimo że przesyłają firmie bilet i paragon ze sklepu. Firma jest nieugięta również w sytuacjach, gdy konsument zostawił bilet w samochodzie, ale ten przy zamykaniu drzwi zsunął się z deski rozdzielczej na podłogę. Zdarza się również, że zanim zdążą pobrać bilet i wrócić z nim do samochodu, obsługa parkingu wystawia wezwanie do zapłaty.

„Konsument nie może być wprowadzani w błąd. Absolutnie niedopuszczalna jest sytuacja, gdy parking jest źle oznakowany i korzystający nie wie, czego się od niego wymaga. Oczekiwanie w takich sytuacjach płatności, zwłaszcza w dużej wysokości, jest nieprzyzwoite. Podstawowym prawem konsumenta jest prawo do informacji. W postępowaniu zweryfikujemy pod tym kątem regulaminy i praktyki zarządcy parkingów przy sklepach Biedronka i Aldi” – powiedział Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

OUKiK przyjrzy się działaniom firmy TD System i przeanalizuje, czy nie naruszają one zbiorowych interesów konsumentów, co dałoby podstawy do wszczęcia postępowania właściwego. Na razie postępowanie wyjaśniające prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnemu przedsiębiorcy. Urząd nie wyklucza jednak kolejnych działań dotyczących także parkingów przy innych sieciach.

Czytaj także:
Rozwścieczony pies zaatakował 5-letnią dziewczynkę. Kilku mężczyzn próbowało odciągnąć zwierzę
Czytaj także:
Jechał BMW 200 km/h... w obszarze zabudowanym. We krwi 2 promile
Czytaj także:
Jak powstają znaki drogowe?

Opracował:
Źródło: UOKiK

Czytaj także

 0