Lewandowski zdradził, co nie podobało mu się w meczu z Koreą Południową. „Brakowało wsparcia”

Lewandowski zdradził, co nie podobało mu się w meczu z Koreą Południową. „Brakowało wsparcia”

Polska wygrała z Koreą Południową 3:2 w spotkaniu towarzyskim przed mundialem w Rosji. Mecz odbył się na przebudowanym Stadionie Śląskim w Chorzowie. Po ostatnim gwizdku Robert Lewandowski przyznał, że w ataku pozycyjnym brakowało wsparcia, jeśli chodzi o zawodników ofensywnych.

Galeria:
Najlepsze memy po meczu Polska - Korea Południowa

– Kibice na pewno dopisali. Murawa jest taka, że z chęcią się tu gra. Ten stadion ma swoją magię, a to sprawia, że i kadra gra lepiej – stwierdził Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski.

–Cieszę się, że rozegrałem dzisiaj mecz, że wygraliśmy. Ten rok źle się dla mnie zaczął, bo od kontuzji. W meczach reprezentacji zawsze dostaję kopa – powiedział z kolei Kamil Grosicki, skrzydłowy kadry.

Na temat meczu z Koreą Południową wypowiedział się również Taras Romanczuk, który na Stadionie Śląskim zadebiutował w biało-czerwonych barwach. – Gdy kibice na stadionie zaczęli śpiewać, poczułem się uskrzydlony – zdradził w rozmowie z reporterem TVP.

Nawałka: Nie będę na gorąco oceniał piłkarzy

Selekcjoner Adam Nawałka po ostatnim gwizdku przyznał, że takie mecze pokazują, ile jeszcze czeka nas pracy. – Służą doskonaleniu strategii gry i sprawdzeniu zawodników, którzy kandydują do kadry. Spotkania z dobrymi przeciwnikami, jak Korea Południowa, dają nam sporo informacji o sytuacji personalnej i prognozach na mistrzostwa świata. Nie będę na gorąco oceniał piłkarzy, zrobimy to dopiero po dokładnej analizie – mówił szkoleniowiec.

Rollercoaster w Chorzowie

Reprezentacja Polski pokonała Koreę Południową 3:2 w meczu w Chorzowie. Było to spotkanie towarzyskie w ramach przygotowań do Mistrzostw Świata w Rosji. Bramki dla Polaków zdobywali Robert Lewandowski, Kamil Grosicki i Piotr Zieliński. Polacy do tego spotkania przystąpili podwójnie zmotywowani. Po pierwsze, chcieli się zrehabilitować za porażkę z Nigerią. Po drugie, po blisko 9-letniej przerwie polska reprezentacja wróciła na legendarny Stadion Śląski. Adam Nawałka dokonał kilku roszad w porównaniu ze sparingiem z Nigerią. Debiut w zespole zaliczył Taras Romanczuk z Jagielloni Białystok, a linię obrony uzupełnili Michał Pazdan i Maciej Rybus.

Czytaj także:
Rosyjscy kibice zapowiadają „piekło” w czasie mundialu. Ma to związek z otruciem Skripala

Czytaj także

 0