Lewandowski komentuje mecz z Senegalem: Zabrakło komunikacji

Lewandowski komentuje mecz z Senegalem: Zabrakło komunikacji

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski / Źródło: Newspix.pl / LUKASZ SKWIOT/CYFRASPORT
Kapitan reprezentacji Polski w rozmowie z TVP Sport mówił o porażce w meczu z Senegalem. – Senegal nie grał wielkiego meczu, ale daliśmy im prezenty – stwierdził Robert Lewandowski.

To był fatalny początek mundialu dla reprezentacji Polski. Pierwszy gol padł w 37. minucie, kiedy to Thiago Cionek nieudanie zablokował strzał Idrissy Gueye i wpakował piłkę do własnej bramki. W 60. minucie złe podanie Grzegorza Krychowiaka i niezrozumienie Bednarka sprawiło, że do pustej bramki trafił Mbaye Niang. Nadzieje w polskie serca wlał w 86. minucie Grzegorz Krychowiak, który po dośrodkowaniu Kamila Grosickiego pokonał senegalskiego bramkarza strzałem głową. Kolejny mecz podopieczni rozegrają 24 czerwca w Kazaniu. Rywalem będzie Kolumbia, która w swoim meczu uległa Japonii 1:2.

– Niestety na mundialu takie rzeczy nie mają prawa się przydarzyć. Zabrakło komunikacji. Czasami wystarczy podjęcie ryzyka, zagranie piłki do przodu i utrzymania się przy niej. Niestety brakowało takiego podania, nie było szans na oddanie strzału – tłumaczył .

Jak mówił, „zabrakło wielu rzeczy”. – Nie chodzi tylko o te czysto piłkarskie. Nie poukładaliśmy sobie wszystkiego, jak trzeba w naszych głowach – dodał.

Kapitan pytany o to, jakie plany ma drużyna na mecz z Kolumbią, stwierdził krótko, że należy „poprawić rzeczy, które nie funkcjonowały”.

Czytaj także

 5
  • pobudka lewy.
    nawet chelsea cie nie wezmie !
    jestes kapitanem.
    starych na ławe i do roboty marnoty !
    •  
      może powinien zostawić tę piłkę i zamiast tego jakieś smartfony reklamować na pełny etat hehe
      • nie jestem fanem kopaniny, ale MS, czy ME z udziałem Narodowej oglądam.
        przereklamowany jesteś i to bardzo.
        jak ci nie wypracujà, nic nie jesteś w stanie zrobić i tyle.
        •  
          Jakiej komunikacji tam nie było drużyny Polskiej tam jedynie kopała se obrona na zmianę z bramkarzem a nieraz Pazdan się wyłamał i kopał do przodu a i tak po kilku sekundach wracała piłka do niego i dalej 3 obrońców se kopała

          WSTYT ŚMIECH I RZENADA dawno nie widziałem tak słabej drużyny

          Czytaj także