Żenująca porażka kończy marzenia o awansie. Wielkie rozczarowanie po meczu z Kolumbią

Żenująca porażka kończy marzenia o awansie. Wielkie rozczarowanie po meczu z Kolumbią

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski / Źródło: Newspix.pl / LUKASZ GROCHALA/CYFRASPORT
Dramat i wielkie rozczarowanie - tak w skrócie można opisać to, co Polacy pokazali w meczu z Kolumbią. To już koniec marzeń o awansie Biało-Czerwonych do 1/8 finału Mistrzostw Świata w Rosji. Zespół Adama Nawałki przegrał za „Los Cafeteros” 0:3 i w fatalnym stylu odpada z walki o wyjście z grupy.

Czytaj także:
NA ŻYWO: Polska - Kolumbia

To był lepszy początek niż w starciu z Senegalem - to można powiedzieć o pierwszych minutach meczu z Kolumbią w wykonaniu Polaków. Problem w tym, że agresja i chęć do walki w ofensywie były widoczne przez pierwszy kwadrans. Po tym czasie Kolumbijczycy uporządkowali swoje ustawienie i z rozmachem ruszyli pod bramkę Wojciecha Szczęsnego.

W polskim zespole z dystansu próbował uderzać Piotr Zieliński, ale te próby zwykle kończyły się tylko rykoszetem i rzutem rożnym. Niewidoczny był . Kapitan przez pierwsze 45 minut nie był w stanie zakończyć strzałem żadnej sytuacji. „Los Cafeteros” czuli, że gra zespołu sypie się z minuty na minutę i zaczęli odważniej podchodzić do przodu. W 37. minucie Juan Cuadrado minął Macieja Rybusa i kolejnego polskiego obrońcę. Po chwili uderzył z ostrego kąta, ale na szczęście refleksem wykazał się Szczęsny.

W następnej akcji Kolumbijczycy naprawili to, co nie wyszło graczowi Juventusu, a kompletnie oszukana polska obrona skapitulowała. Juan Quintero podał do Jamesa Rodrigueza po krótko rozegranym rzucie rożnym. Ten popisał się miękką wrzutką, a piłkę głową do siatki skierował Yerry Mina.

Kompromitacja po przerwie

Po zmianie stron nadzieja polskich kibiców z pewnością nie zgasła, ale gra Biało-Czerwonych delikatnie mówiąc nie porywała. W 57. minucie Adam Nawałka zmienił Dawida Kownackiego. Na boisku pojawił się Kamil Grosicki, jednak niewiele wniosło to do obrazu gry polskiej drużyny. Broniliśmy się całym zespołem i czekaliśmy na kolejne akcje rywali. Kwestią czasu była druga bramka dla Kolumbii. W 70. minucie „Los Cafeteros” po wzorowej kontrze podwyższyli prowadzenie. Radamel Falcao dostał świetną prostopadłą piłkę, wpadł z nią w pole karne i pewnym strzałem pokonał Szczęsnego. Po kilku minutach ekipa z Ameryki Południowej postawiła kropkę nad „i”. Cuadrado wyszedł sam na sam ze Szczęsnym po kontrze i nie miał najmniejszych problemów, by wpakować piłkę do siatki.

Ostatnie minuty spotkania w Kazaniu tak naprawdę lepiej przemilczeć. Wybijaliśmy piłkę z linii bramkowej i w zasadzie nie zronbiliśmy nic, co mogłoby nas przybliżyć choćby do honorowej bramki. W końcówce Lewandowski popisał się mocnym strzałem z dystansu, po którym Ospina wybił piłkę na rzut rożny. To był ostatni ofensywny akcent zespołu Nawałki w tym meczu.

Polska przegrała z Kolumbią 0:3 i nie ma już szans na wyjście z grupy. Kolumbia w świetnym stylu zrehabilitowała się po porażce z Japonią w pierwszej serii spotkań w grupie H.

Czytaj także:
Biało-Czerwoni odpadają z mundialu po fatalnej grze! MEMY po meczu Polska – Kolumbia

Czytaj także

 18
  • No niestety tak wyszło, ale na meczach nasi fani najlepiej dopingowali, można zobaczyć na tym kanale https://www.youtube.com/channel/UCxnMLVQHV_gocZSmUFBOCkQ/feature ciekawe filmiki z polskimi fanami, ciekawi mnie co to za 'projekt determinacja' który tam promują.
    •  
      A gdyby był sukces to zaraz by PiSuar podpiął się pod ten sukces i ogłosił,że ten sukces to efekt "dobrej zmiany",więc lepiej że nie ma sukcesu tzw ' dobrej zmiany".
      • Wszystkich zawodnikuw wymenic na afrykancuw ukkraincuw tip my tylko use your rzalowac badolic charge panstwo I I music o drugich
        • wydymali reprezentacje polinu czarni wydymali i portoryki teraz czas na wydymanie przez skosnookich ha ha ah
          • Cała polska kadra do wymiany łącznie z trenerem.Nie będę rozwijał komentarza bo musiałbym napisać książkę o dziadowskiej drużynie Adama Nawałki.Jeśli ten klient ma choć odrobinę honoru to poda się do dymisji.Z kadry powinni być usunięci w pierwszej kolejności Lewandowski,Błaszczykowski,Bednarek i Cionek.Nie wiem czemu oni są jeszcze trzymani?Lewandowski błyszczy tylko w tym swoim szwabskim gównie Bayernie Monachium.Błaszczykowski zaczyna dziwnie przypominać Emmanuela Olisadebe-"Oli wszystko mnie boli".Bednarek zawiódł w dwóch meczach.Powinien na nowo uczyć się grać w piłkę.A Cionek po swoim "golu" w meczu z Senegalem powinien zrezygnować z gry w kadrze.Ale umówmy się.To koniec reprezentacji Polski.Założę się,że w eliminacjach do Euro 2020 nie wyjdą z grupy eliminacyjnej.No chyba,że dostaną rywali pokroju:Andora,Gibraltar,Kosowo,Malta,Cypr,San Marino...