Maroko walczyło do końca! Hiszpanie uratowali punkt w doliczonym czasie

Maroko walczyło do końca! Hiszpanie uratowali punkt w doliczonym czasie

Kadr z meczu Hiszpania - Maroko
Kadr z meczu Hiszpania - Maroko / Źródło: Newspix.pl / Li Ming
Wielkie emocje w Kaliningradzie! Hiszpanie rzutem na taśmę uratowali punkt w starciu z reprezentacją Maroka. Remis wystarczył, by zespół „La Roja” zakończył fazę grupową mundialu w Rosji na pierwszym miejscu

Czytaj także:
NA ŻYWO: Hiszpania - Maroko

Marokańczycy na mundialu w Rosji już przyzwyczaili kibiców, że potrafią zaskoczyć rywali, nawet jeśli są nimi faworyzowani Hiszpanie. Gracze „La Roja” zaczęli spokojnie, ale Maroko szybko wyczuło swoją szansę i zaczęło grać odważniej w ataku. W 14. minucie dostali prezent od graczy trenera Fernando Hierro. Sergio Ramos kompletnie pogubił się w obronie, a Khalid Boutaib ruszył w kierunku bramki. Znalazł się w sytuacji sam na sam i płaskim strzałem otworzył wynik meczu. Na odpowiedź Hiszpanów nie trzeba było długo czekać. Chwilę później Andres Iniesta wyłożył piłkę na szósty metr, a Isco dopełnił formalności. Po jego potężnym strzale golkiper był bez szans.

W pierwszej połowie od czasu do czasu iskrzyło między zawodnikami. Były niepotrzebne faule, po których piłkarze wdawali się w dyskusje. Sędzia studził emocje kartkami, tak jak w 32. minucie, kiedy do notesu arbitra trafili Manuel Da Costa i Mbark Boussoufa. Jeszcze przed zejściem do szatni na przerwę Hiszpanie mieli doskonałą szansę, by wyjść na prowadzenie, ale po tym, jak Iniesta dograł piłkę w szesnastkę nikt nie zamykał akcji.

Maroko walczyło do końca

Po zmianie stron Marokańczycy wcale nie złożyli broni i mieli ochotę powalczyć o trzy punkty. W 56. minucie fantastycznym strzałem popisał się Noureddine Amrabat, ale trafił w poprzeczkę. Zabrakło może centymetra, by piłka wpadła do siatki. Później to Hiszpanie przejęli inicjatywę, atakowali całą drużyną, ale marokańscy piłkarze nie dali się zaskoczyć. Wybijali piłkę nawet z linii bramowej.

W samej końcówce temperatura spotkania zdecydowanie poszła w górę. W 81. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Youssef En-Nesyri głową wpakował futbolówkę do bramki. Zespół „La Roja” rzucił się po raz kolejny do odrabiania strat i w doliczonym czasie gry dopiął swego. Była jednak chwila niepewności. Po tym, jak Iago Aspas piętą trafił do siatki, sędzia skorzystał z weryfikacji VAR. Początkowo dopatrzył się spalonego, ale gol został uznany. Ostatnie minuty upłynęły na dyskusjach piłkarzy i przepychankach.

Hiszpania zremisowała z Maroko 2:2 i w kolejnej fazie turnieju w Rosji zagra z gospodarzami .

Czytaj także:
Mundial 2018. Po porażce Polski z Kolumbią Andrzej Duda podał trzy zasady kibica

Czytaj także

 0