Mecz o pietruszkę, honor i na otarcie łez. Polacy zmierzą się z Japonią

Mecz o pietruszkę, honor i na otarcie łez. Polacy zmierzą się z Japonią

Grzegorz Krychowiak i Łukasz Teodorczyk
Grzegorz Krychowiak i Łukasz Teodorczyk / Źródło: Newspix.pl / Łukasz Grochala
To nie tak miało wyglądać. Polacy powinni w dzisiejszym meczu z Japonią walczyć o awans z grupy. Starcie w Wołgogradzie będzie jednak pożegnaniem z mundialem. To, w jaki sposób Polacy zostaną zapamiętani po tych mistrzostwach, zależy wyłącznie od nich. Okazałe zwycięstwo może choć trochę złagodzić nastroje wśród kibiców. Porażka będzie gwoździem do trumny. Relacja NA ŻYWO we Wprost.pl. Początek spotkania o godz. 16.

Przed przewidywano, że ostatni mecz w grupie z Japonią będzie najłatwiejszym spotkaniem i chwilą oddechu przed fazą pucharową. Po dwóch klęskach z Senegalem i Japonią starcie z azjatycką drużyną będzie jednak ostatnim spotkaniem polskich piłkarzy przed wakacjami. Podczas gdy 16 reprezentacji zmierzy się w walce o dalszą fazę turnieju, podopieczni Adama Nawałki będą już w Polsce. To nie tak miało wyglądać, ale taki jest sport: brutalny i nieprzewidywalny. W kraju nad Wisłą zapewne nie brakuje kibiców, którzy chcą zbojkotować dzisiejszy mecz i po prostu go nie obejrzeć. Smutek, rozczarowanie, a nawet złość zastąpiły dumę i niecierpliwe oczekiwanie na sukces. Jest jednak kilka powodów, dla których warto obejrzeć mecz z Japonią.

Trzy powody

Po pierwsze, taka okazja szybko się nie przydarzy. Polacy na turnieju najwyższej rangi zagrają najwcześniej za dwa lata, podczas Euro 2020. O ile oczywiście tam się zakwalifikują. Na mundial przyjdzie nam czekać z kolei cztery lata. Po drodze wszystko może się zdarzyć, a patrząc na to, że tegoroczne mistrzostwa są pierwszym od 12 lat występem Biało-Czerwonych na najważniejszym piłkarskim turnieju globu, nie wiadomo, kiedy znowu przyjdzie nam zmierzyć się z najlepszymi drużynami na świecie.

Po drugie, z pewnością dokona jakiś roszad w składzie. Szansę podczas meczu w Wołgogradzie mogą dostać Łukasz Fabiański oraz Rafał Kurzawa. To okazja, by dać pograć tym, którzy w pierwszych dwóch spotkaniach nie dostali swoich szans, a którzy po fali krytyki, jaka spotkała pierwszy skład, zapewne postarają się, by wypaść dobrze na tle kolegów.

Po trzecie, Japonia wciąż liczy się w walce o awans. Przed meczem z  zawodnicy „Kraju Kwitnącej Wiśni” przewodzą grupie H. W przypadku wygranej z podopiecznymi Nawałki, niezależnie od wyniku meczu Senegal – Kolumbia, Azjaci awansują do 1/8 finału. To byłaby duża niespodzianka, ale turniej w Rosji jest pełen takich niespodziewanych zwrotów akcji. Tym samym drużyna, która jeszcze kilka tygodni temu była skazywana na pożarcie, może wyjść z grupy.

Czytaj także:
MŚ 2018: Reprezentacja Japonii - opis rywala Polaków w grupie H

Przewidywane składy według FIFA

Japonia: Eiji Kawashima; Hiroki Sakai, Maya Yoshida, Gen Shoji, Yuto Nagatomo; Makoto Hasebe, Gaku Shibasaki; Genki Haraguchi, Shinji Kagawa, Takashi Inui; Yuya Osako

Polska: Łukasz Fabiański; Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Jan Bednarek; Bartosz Bereszyński, Grzegorz Krychowiak, Jacek Góralski, Maciej Rybus; Piotr Zieliński, , Kamil Grosicki

Gdzie i o której obejrzeć mecz Japonia – Polska?

Mecz w Wołgogradzie rozpocznie się o godz. 16. Relacja NA ŻYWO zostanie przeprowadzona na Wprost.pl. Transmisję ze spotkania przeprowadzi TVP1. Początek studia przedmeczowego o 15:50.

Czytaj także:
Niemcy odpadli z Mistrzostw Świata. Internauci już tworzą MEMY

Czytaj także

 2
  • Szkoda Japończyków że przegrali z drużyną ze szmaciarskim podejściem do reprezentowania własnego kraju. Lepiej by ta drużyna wcale nie wychodziła na boisko i nie szmaciła gry to nie było bu głupich tekstów o honorowych zwycięstwach
    Honor to pojecie nieznane przy tym co widzieliśmy na meczach Polski, szkoda tylko ludzi co brali wolne w pracy, urlopy, zamieniali się na zmiany...i stracili swój cenny czas na taka żenadę.
    • co ten mecz ma z honorem wspolnego?
      dwa spotkania dosłownie olali, bez ambicji, dynamiki, szybkości.
      a najagorszy to ten arogant wojtuś.
      pietruszkę juz zafundowali nam , kibicom.

      Czytaj także