Francja gra z Argentyną o ćwierćfinał. Dziś Messi lub Griezmann pożegna się z turniejem

Francja gra z Argentyną o ćwierćfinał. Dziś Messi lub Griezmann pożegna się z turniejem

Antoine Griezmann
Antoine Griezmann / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Żarty się skończyły. Mistrzostwa Świata wkraczają w decydującą fazę. Przegrany wraca do domu, a wygrany walczy o najważniejsze piłkarskie trofeum. Dzisiaj o krok w stronę wielkiego finału zagrają Francuzi i Argentyńczycy. Relacja NA ŻYWO we Wprost.pl. Początek spotkania o godz. 16.

rządzi się swoimi prawami. Nie da się go zaplanować tak, by o końcową stawkę zawalczyli tzw. murowani faworyci. Drużyny, które przed Mistrzostwami Świata są typowane jako pretendenci do tytułu często zawodzą (tak jak Niemcy), lub trafiają na godnych siebie przeciwników i żegnają się z turniejem w jego wczesnej fazie. Tak będzie dzisiaj, gdzie wicemistrzowie Europy Francuzi zmierzą się o ćwierćfinał w Kazaniu z wicemistrzami świata Argentyną. Naprzeciw siebie staną wielkie gwiazdy, a drużyny do zwycięstwa postarają się poprowadzić liderzy: Antoine Griezmann po stronie „Trójkolorowych” oraz Lionel Messi po stronie „Albiceleste”. To będzie wojna, w której nikt nie weźmie jeńców. Wojna bez kompromisów i kalkulowania. Przegrany pakuje torby i wraca do domu. Wygrany znajdzie się w ósemce najlepszych drużyn globu.

Start poniżej oczekiwań

Gdyby szukać wspólnego mianownika łączącego obie drużyny, to jest to z pewnością zaskakująco niska forma. Ekipy te były typowane na kandydatów do wygrania swoich grup. Francja te oczekiwania spełniła, chociaż awans początkowo rodził się w bólach. Wymęczone zwycięstwo z Australią czy skromna wygrana z Peru pokazały, że w świetnie naoliwionym do tej pory mechanizmie „Trójkolorowych” coś przestało trybić. W cieniu ukryty jest Griezmann, który kreowany był na lidera reprezentacji, a do tej pory gra mało przekonująco. Jeśli podopieczni Didiera Deschampsa liczą na przełamanie, to powinno nadejść ono właśnie dzisiaj. Tylko przekonujące zwycięstwo z Argentyną sprawi, że wicemistrzowie Europy odzyskają należny im respekt. Ten gdzieś uleciał po bezbramkowym remisie z Danią, który był pokazem antyfutbolu i bezczelnego wyrachowania.

Na przeciwległym biegunie znajduje się Argentyna. Remis z Islandią, upokarzająca porażka z Chorwacją czy wreszcie zwycięstwo rzutem na taśmę w meczu z Nigerią nie stawiają podopiecznych Jorge Sampaoliego w jednym rzędzie z Brazylią czy Belgią. To, co z pewnością cieszy kibiców "Albiceleste", to przełamanie Lionela Messiego. Gwiazdor FC Barcelony po dwóch bezbarwnych meczach wreszcie wziął odpowiedzialność na siebie i poprowadził drużynę do awansu z grupy. Dobra gra Messiego nie wystarczy jednak, gdy drużyna nie będzie stanowiła zgranego kolektywu. Z tym jest problem, ponieważ selekcjoner nie wypracował jeszcze idealnej koncepcji na wykorzystanie wszystkich swoich graczy ofensywnych, którzy są jednymi z najlepszych zawodników tej formacji na świecie. O kryzysie zarządzania w reprezentacji wicemistrzów świata świadczy fakt, że w meczu z Nigerią kolegami z drużyny dyrygował Messi, który też podobno miał wpływ na przeprowadzane zmiany. To jest rola selekcjonera, i jeśli Sampaoli nie poukłada drużyny przed meczem z Francją, może mieć problem z odniesieniem z nią sukcesu.

Przewidywane składy według FIFA

Francja: Hugo Lloris; Benjamin Pavard, Raphael Varane, Samuel Umtiti, Lucas Hernandez; Paul Pogba, N’Golo Kante; Kylian Mbappe, Antoine Griezmann, Ousmane Dembele; Olivier Giroud

Argentyna: Franco Armani; Gabriel Mercado, Nicolas Otamendi, Marcos Rojo, Nicolas Tagliafico; Ever Banega, Javier Mascherano, Enzo Perez, Angel Di Maria; Lionel Messi, Gonzalo Higuain

Gdzie obejrzeć mecz Francja – Argentyna?

Reprezentacje Francji i Argentyny zmierzą się ze sobą na stadionie w Kazaniu. Relację NA ŻYWO z tego spotkania przeprowadzimy na Wprost.pl. Mecz będzie transmitowany przez TVP2. Początek studia przedmeczowego o godz. 15:25.

Czytaj także:
Mundial 2018. Mimo obraźliwych gestów, Maradona dostaje dziennie 10 tys. dolarów

Czytaj także

 0