Zwroty akcji i grad bramek. Francja pierwszym ćwierćfinalistą mundialu!

Zwroty akcji i grad bramek. Francja pierwszym ćwierćfinalistą mundialu!

Kylian Mbappe
Kylian Mbappe / Źródło: Newspix.pl / ICON SPORT
Francuzi po emocjonującym i obfitującym w piękne akcje meczu pokonali Argentyńczyków 4:3. Tym samym „Trójkolorowi” meldują się w ćwierćfinale Mistrzostw Świata.

Obie drużyny chciały przed tym meczem jak najszybciej zapomnieć o fazie grupowej. Francuzi wprawdzie wymęczyli zwycięstwa z Australią i Peru oraz zremisowali z Danią, ale ich gra była daleka od ideału. Z kolei losy Argentyny ważyły się do ostatniego spotkania, a bilet do 1/8 finału zafundował kolegom Marcos Rojo, strzelając bramkę w ostatnich minutach spotkania z Nigerią. Faza pucharowa to jednak inna historia, a obie drużyny wiedziały, o jaką stawkę grają.

Wyrównana pierwsza połowa

W pierwszej części spotkania przeważali Argentyńczycy. Jednak tylko w teorii, bo wprawdzie „Albiceleste” wymieniali więcej podań niż rywale i częściej mieli kontakt z futbolówką, ale to nie miało żadnego przełożenia na akcje bramkowe. Francuzi czekali z kolei na swoje szanse. Taka nadeszła w 11. minucie, kiedy to rozpędzony Mbappe przebiegł kilkadziesiąt metrów z piłką, wpadł w pole karne i padł na murawie faulowany przez Rojo. Sędzia wskazał na „wapno”, a jedenastkę na bramkę zamienił Griezmann. Podobnych akcji Francuzi próbowali jeszcze kilka razy, ale defensorzy Argentyny dobrze radzili sobie z Giroud i Griezmannem. Z kolei podopieczni Jorge Sampaoliego próbowali gonić wynik, ale brakowało im błysku w ataku. Przełamanie przyszło w 41. minucie spotkania, kiedy to niepilnowany Di Maria pięknym strzałem zza pola karnego pokonał Llorisa. Remis utrzymał się do końca pierwszej płowy.

Zwroty akcji i piękne bramki

Druga połowa była prawdziwym piłkarskim rollercoasterem. Pełnym zwrotów akcji, pięknych bramek i wielkich emocji. W 48. minucie prowadzenie objęli Argentyńczycy. Piłka trafiła w polu karnym pod nogi Messiego, ten uderzał po ziemi, lot futbolówki po drodze zmienił Mercado i bezradny Lloris mógł tylko popatrzeć jak piłka wpada do siatki. Francuzi po stracie bramki od razu ruszyli do ataków. W 57. minucie rajd lewym skrzydłem przeprowadził Hernandez, zagrał mocno w stronę pole karnego, piłka trafiła do nadbiegającego Pavarda, który fenomenalnym strzałem z pierwszej piłki pokonał Armaniego.

Mecz zaczął się od nowa, ale remis utrzymywał się tylko przez kilka minut. W 64. minucie znowu centrował Hernandez, tam piłkę przejął Mbappe, który ograł rywali i pokonał Armaniego. Argentyńczycy rzucili się do ataków, ale po kilku minutach otrzymali kolejny cios. W 68.minucie Matuidi zagrał do Girouda, ten przedłużył do Mbappe i zawodnik PSG pewnym strzałem zdobył swoją drugą bramkę w meczu. Argentyńczycy próbowali swoich szans, ale „Trójkolorowi” bardzo dobrze ustawiali się w obronie. Świetne zawody rozgrywał Di Maria, który lewym skrzydłem raz po raz nękał obronę rywali.Podopieczni Didiera Deschampsa radzili sobie ze wszystkimi akcjami rywali, aż do doliczonego czasu gry. Francuski mur został sforsowany przez Aguero, który strzałem głową pokonał Llorisa. „Albiceleste” zabrakło jednak czasu i nie zdążyli doprowadzić do wyrównania. Tym samym reprezentacja Francji melduje się w !

Czytaj także:
NA ŻYWO: Urugwaj - Portugalia

Czytaj także

 0