Znamy drugiego półfinalistę mundialu. Brazylia wraca do domu!

Znamy drugiego półfinalistę mundialu. Brazylia wraca do domu!

Radość Belgów po strzelonej bramce
Radość Belgów po strzelonej bramce / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Po emocjonującym meczu Belgia pokonała 2:1 Brazylię w ćwierćfinale mundialu. Tym samym podopieczni Roberto Martineza zagrają z Francją o finał, a Brazylijczycy wracają do domu.

Początek pierwszej połowy upływał pod dyktando Brazylijczyków. Wysoko ustawieni piłkarze Canarinhos próbowali rozgrywać akcje lewym skrzydłem. Piłkę w pole karne zagrywali zarówno Neymar jak i Marcelo, ale dobrze ustawiali się belgijscy obrońcy. Podopieczni Tite blisko strzelenia bramki byli w 8. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu Neymara piłkę uderzył Miranda. Zawodnik Interu uderzył jednak w słupek, a kibice „Czerwonych Diabłów” odetchnęli z ulgą.

Dwa ciosy w pierwszej połowie

Niespodziewany zwrot akcji nadszedł w 13. minucie, kiedy to Belgowie wykonywali rzut rożny. Piłkę w pole karne dogrywał Chadli, a piłkę do własnej bramki skierował Fernandinho. Brazylijczycy próbowali odpowiedzieć na trafienie rywali, ale świetnie dysponowany Courtois dobrze spisywał się w bramce. Pomagali mu także koledzy, którzy szczelnie ustawili zasieki defensywne i nie pozwalali rywalom na rozgrywanie akcji środkiem. Belgowie cierpliwie czekali na okazję do kontrataku. Taka nadeszła w 32. minucie. Piłkę rozprowadził Lukaku, który dograł przed pole karne do De Bruyne. Zawodnik Manchesteru City uderzył zza pola karnego na dłuższy słupek i dał podopiecznym Roberto Martineza dwubramkowe prowadzenie. Wynik 2:0 dla Belgii utrzymał się do przerwy.

W drugiej połowie do ataków ruszyli Brazylijczycy. Canarinhos szybko zepchnęli rywali do głębokiej defensywy. Aktywny był Firminho, który zameldował się po przerwie na murawie. W 56. minucie w polu karnym padł Jesus, ale sędzia otrzymał sygnał od asystentów VAR, że faulu nie było. Kilka minut później dobrą okazję mieli Belgowie, ale Hazard niecelnie uderzył z ostrego kąta. Podopieczni Tite wciąż przyciskali rywala, ale brakowało im kluczowego podania. Przełamanie nadeszło w 76. minucie. W pole karne piłkę wrzucił Coutinho a Renato Augusto głową skierował piłkę do siatki.

Podopieczni Tite uwierzyli w to, że mogą wyrównać i kontynuowali swoje ataki. W 81. minucie drugą bramkę mógł zdobyć Augusto, ale fatalnie spudłował. Brazylijczycy mogli wyrównać w doliczonym czasie gry, ale Courtois świetnie wybronił uderzenie Neymara zza pola karnego. „Czerwone Diabły” nie dały wyrwać sobie prowadzenia i tym samym meldują się w półfinale ! Podopieczni Martineza zmierzą się tam z Francją.

Czytaj także:
Neymar najbardziej wyśmiewanym piłkarzem mundialu? Te MEMY mówią same za siebie

Czytaj także

 0