Mundial jeszcze trwa, a Boniek już wskazuje gracza turnieju. Zgodzicie się?

Mundial jeszcze trwa, a Boniek już wskazuje gracza turnieju. Zgodzicie się?

Zbigniew Boniek
Zbigniew Boniek / Źródło: Newspix.pl / Press Focus
Zachwycony ostatnim z czterech ćwierćfinałów Mistrzostw Świata, prezes PZPN ujawnił swojego faworyta do tytułu dla najlepszego gracza całych rozgrywek. Jego zdaniem swoją grą najbardziej zasłużył na to Luka Modrić z Chorwacji.

„Fantastyczne emocje, wygrała drużyna lepsza. Modric najlepszym piłkarzem turnieju” – pisał na  Zbigniew Boniek chwilę po zakończonym meczu mistrzostw świata pomiędzy Rosją i Chorwacją. Każdy, kto oglądał to spotkanie, nie może dziwić się emocjom legendarnego polskiego piłkarza. Gospodarze mundialu rzeczywiście zafundowali kibicom wspaniałe widowisko, stawiając ciężkie warunki faworyzowanym Chorwatom. Trudno też nie docenić występu Luki Modricia. Czy jednak na tym etapie rozgrywek można już mówić o najlepszym zawodniku ? Przed nim jeszcze aż dwa mecze z bardzo wymagającymi przeciwnikami, a innych kandydatów na bohaterów z pewnością w tych spotkaniach nie zabraknie.

Piękna walka Rosjan, radość Chorwatów

Choć turniej w Rosji jeszcze się nie skończył, już teraz można mówić o niezwykłej postawie gospodarzy, których zapamiętamy na długo. Wszystkie braki piłkarskie byli w stanie nadrobić wolą walki. Przekraczali własne granice, biegając jak szaleni przez 120 minut w dwóch ostatnich meczach. Zawodników gospodarzy niósł ogłuszający doping rosyjskich kibiców, którzy nie ustawali nawet po utracie kolejnych dwóch bramek.

Po tym meczu oczywiście nie można poprzestać na pochwałach dla Rosjan, choć to oni poziomem musieli dorównywać do Chorwatów. Zespół trenera Dalicia zagrał bardzo dobre spotkanie, spowalniał grę przeciwników umiejętnie i stworzył sobie wiele sytuacji do podwyższenia wyniku. Chorwaci pokazali też charakter, kiedy nie załamali się po fenomenalnym golu Czeryszewa w pierwszej połowie i niespodziewanym wyrównaniu Fernandesa w końcówce dogrywki. Imponował zwłaszcza kapitan – Luka Modrić, który sprawiał wrażenie, że w dogrywce biega nawet szybciej i więcej niż w pierwszych 90 minutach. Właściwie obie drużyny zasłużyły na miejsce w półfinale, a karne były najbardziej sprawiedliwym sposobem na wyłonienie awansującego zespołu. Anglicy, którzy z pewnością oglądali to spotkanie, na pewno nie mogą spać spokojnie przed swoim kolejnym meczem. Miejmy nadzieję, że półfinał Chorwacja – Anglia dostarczy nam chociaż połowy wrażeń, które mieliśmy tego wieczoru.

Czytaj także:
Rosja odpada z mundialu, ale te MEMY zostaną na długo. Kto stał się ich głównym bohaterem?

Czytaj także

 0