Mundial 2018. Kolejne podejrzenia o doping u Rosjan. Piłkarze wdychali amoniak?

Mundial 2018. Kolejne podejrzenia o doping u Rosjan. Piłkarze wdychali amoniak?

Rosyjscy piłkarze podczas meczu z Chorwacją
Rosyjscy piłkarze podczas meczu z Chorwacją / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Doniesienia niemieckich mediów kładą cień na wynikach rosyjskiej reprezentacji, która ku zaskoczeniu wielu fanów piłki nożnej dotarła aż do ćwierćfinału Mistrzostw Świata.

Ku wielkiemu zaskoczeniu kibiców piłki nożnej z całego świata, reprezentacja Rosji dotarła aż do ćwierćfinału na . W fazie grupowej gospodarze pokonali Arabię Saudyjską 5:0 i Egipt 3:1, ulegli Urugwajowi 3:0. Nieoczekiwanie dla wszystkich piłkarze Stanisława Czerczesowa po serii rzutów karnych pokonali w 1/8 finału ekipę z Hiszpanii. W ćwierćfinale również zawzięcie walczyli z Chorwatami, aby finalnie przegrać po serii rzutów karnych i pożegnać się z turniejem.

Eksperci z całego świata zastanawiali się nad fenomenem sukcesu Rosjan, ponieważ podopieczni Stanisława Czerczesowa byli typowani jako jeden z kandydatów do odpadnięcia już po fazie grupowej Mistrzostw Świata. W normalnych przypadkach cały świat cieszyłby się z sukcesu piłkarzy, jednak liczne afery z tuszowaniem przypadków dopingu wśrod rosyjskich sportowców m.in. podczas igrzysk w Soczi kładą cień na wyniki reprezentacji.

Niemieckie media zwróciły uwagę na fotografię, na której widać jak Aleksander Gołowin trzyma dłonie przy ustach sugerując, że wdycha coś pzez nos. Kamery zarejestrowały takie same odruchy u kilku innych piłkarzy przed drugą połową spotkań z Hiszpanią i Chorwacją. Dziennik „Bild” sugeruje, że zawodnicy mogli wdychać amoniak. Co prawda przytykanie do ust chusteczek nasączonych amoniakiem nie jest zakazane, jednak budzi wiele kontrowersji z uwagi na fakt, iż tego typu działanie może zwiększać wydolność piłkarzy, co szczególnie przy meczach z dogrywkami, które trwają po 120 minut ma ogromne znaczenie.

„Bild” twierdzi, że rozmawiał z rzecznikiem Rosyjskiej Federacji Piłkarskiej, który miał potwierdzić, że Gołowin faktycznie miał w ręku chusteczkę nasączoną amoniakiem. Rosjanin zbagatelizował jednak całą sprawę twierdząc, że jest to tak samo naturalne jak używanie szamponu pod prysznicem czy picie wody, gdy na dworze jest upał.

Czytaj także:
Kamil Grosicki nie wytrzymał krytyki? W ostrych słowach odpowiedział internautom

Czytaj także

 3
  • aaaaaaa,....................... a więc smarowanie kurzym gównem pod nosem ma sens ! !
    1
    • Najbardziej dopingujący środek, jeszcze nie rozpoznany, to barszcz! Cała tajemnica rosyjskiego sukcesu w sporcie. Barszcz na listę środków dopingowych! A co do dopingu, to na igrzyska należy wysłać tylko "chorych", najlepiej chronicznie, atletów, oni, z TUE -therapeutic use exception-, mogą legalnie używać środki, przy użyciu których "zdrowi" zostają dyskwalifikowani za doping. Wspaniały nowy świat!
      • To chyba kolejny fake news. Bo takie brednie na temat działania amoniaku może wygadywać tylko idiota.
        Amoniak można wąchać jak to często robią ciężarowcy, ale zetknięcie się amoniaku ze skórą to niemal pewne oparzenie - zaś w okolicach nosa kwalifikujące się do natychmiastowej interwencji lekarza.