Jeden gol pogrążył Belgów! Francja już czeka na rywala w finale mundialu

Jeden gol pogrążył Belgów! Francja już czeka na rywala w finale mundialu

Kadr z meczu Francja - Belgia
Kadr z meczu Francja - Belgia / Źródło: Newspix.pl / Daniel Chesterton
Francja pewnie zameldowała się w finale Mistrzostw Świata w Rosji. „Trójkolorowi” pokonali Belgów 1:0, a bramkę na wagę awansu zdobył Samuel Umtiti.

Czytaj także:
NA ŻYWO: Francja - Belgia

Jeśli ktoś myślał, że obie drużyny zabarykadują się na własnych połowach w meczu o finał , musiał być bardzo zaskoczony. Od pierwszego gwizdka oglądaliśmy otwarte spotkanie, w którym nikt nie bał się wyjść z szybką kontrą. Po stronie Belgów świetnie spisywał się Eden Hazard, który w 6. minucie znalazł się w dobrej sytuacji, jednak piłka po jego strzale na dalszy słupek była minimalnie niecelna. Po chwili Toby Alderweireld sprawdził czujność bramkarza kapitalnym uderzeniem. Hugo Lloris wykazał się efektowną paradą i odbił futbolówkę na rzut rożny.

Francuzi też mieli swoje okazje. W 32. minucie Olivier Giroud popisał się niezłą główką po dośrodkowaniu Benjamina Pavarda, jednak zabrakło precyzji. Wydawało się, że wymiana ciosów na boisku w Petersburgu musi zakończyć się golem jeszcze w pierwszej połowie, ale w akcjach „Trójkolorowych” „Czerwonych Diabłów” brakowało kropki nad „i”. W ekipie Didiera Deschampsa kilka razy próbował szarpnąć grę Kylian Mbappe, ale pilnowany przez rywali miał niewielkie pole do popisu. W 35. minucie podał w pole karne, gdzie wbiegał Giroud, ale Francuz w ostatniej chwili został powstrzymany przez rywala. Gdyby doszedł do strzału, byłoby pozamiatane. Do przerwy w półfinałowym starciu utrzymał się bezbramkowy remis.

Gol na wagę awansu

Po zmianie stron Francuzi szybko zdobyli bramkę, która ostatecznie dała im awans do finału rosyjskiego mundialu. W 51. minucie Samuel Umtiti urwał się obrońcom i wykorzystał dośrodkowanie. Wyskoczył do piłki i głową pokonał bramkarza. Belgowie po stracie gola nieco dlużej byli przy piłce, jednak słabo radzili sobie pod bramką Llorisa. Hazard dwoił się i troił, by jeszcze poderwać swoich kolegów do walki, ale „Trójkolorowi” ustawili mur nie do przejścia.

W samej końcówce posypały się żółte kartki, Francja grała na czas i miała rywali w garści. Czerwone Diabły mogły jeszcze stracić co najmniej dwie bramki w ostatnich minutach, ale perfekcyjnie między słupkami spisywał się Thibaut Courtois. Ostatecznie Francuzi zagrają w finale mundialu po raz pierwszy od 2006 r. Belgowie żegnają się z rozgrywanym w Rosji turniejem.

Czytaj także:
Oto półfinałowe pary mundialu w Rosji. Który mecz zapowiada się ciekawiej?

Czytaj także

 0

Czytaj także