Śmierć znanego artysty. Ujawniono raport toksykologiczny

Śmierć znanego artysty. Ujawniono raport toksykologiczny

Chris Cornell
Chris Cornell / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Według informacji zawartych w ujawnionym raporcie z badań toksykologicznych przeprowadzonych po śmierci Chrisa Cornella wynika, że przed śmiercią zażył wiele leków dostępnych jedynie na receptę.

Z ujawnionego raportu toksykologiczne wynika, że w organizmie Chrisa Cornella wykryto obecność kilku substancji pochodzących z leków na receptę. W raporcie znalazły się: nalokson (skłądnik leku o nazwie Narcan), butalbital (lek psychotropowy), lorazepam (składnik leku o nazwie Ativan), pseudoefedryna (syntetyczny zamiennik efedryny), barbiturany (składowe leków nasennych, znieczulających i przeciwpadaczkowych). Muzyk przed śmiercią miał zachowywać się osobliwie. Przez telefon powiedział żonie o zażyciu zbyt dużej dawki Ativan. 

Samobójstwo

Chris Cornell zmarł 18 maja w Detroit. Wokalista m.in. Soundargden popełnił samobójstwo – powiesił się w hotelowej łazience. W chwili śmierci miał 52 lata. Już po pogrzebie, wdowa po muzyku wydała specjalne oświadczenie, w którym poinformowała, że nie miała dostępu do raportu toksykologicznego sporządzonego przez lekarzy odpowiedzialnych za sekcję zwłok. Równocześnie podniosła wątpliwości co do wersji o samobójstwie Cornella. Ujawnienie raportu przez policję ma na celu przecięciu tych spekulacji.

Chris Cornell

Chris Cornell to amerykański muzyk, wokalista, multiinstrumentalista i autor tekstów. Największą popularność przyniosły mu występy w zespole Soundgarden (1984-1997 i od 2010). W latach 2001-2007 był wokalistą w supergrupie rockowej Audioslave, którą stworzył wraz z byłymi członkami Rage Against the Machine. W 1990 roku, powołał do życia jednorazowy projekt Temple of the Dog. Prowadził także karierę solową, w trakcie której nagrał 3 płyty: „Euphoria Morning”, „Carry On” i „Scream”.

Znany z szerokiej skali głosu, która wynosi niecałe 4 oktawy, oraz śpiewania techniką belting w wysokich rejestrach. W 2006 roku wokalista został sklasyfikowany na 4. miejscu listy 100 najlepszych wokalistów wszech czasów według Hit Parader. W 2010 roku, muzyk zapowiedział na swoim Twitterze reaktywację swojego macierzystego zespołu, Soundgarden.

/ Źródło: WPROST.pl / X-news

Czytaj także

 8
  • zalmi IP
    Szkoda chlopa.
    • part of me IP
      Bardzo szkoda...piękny głos, przystojny mężczyzna, chyba też fajny mąż i ojciec. Tyle lat dawał radę i w końcu go dopadło, zabrakło wewnętrznej mocy. Zastanawiam się tylko nad tym, że koledzy z zespołu i pozostała ekipa widzieli że z nim coś nie halo, ale widać albo nie chcieli się wtrącać, albo nie pozwolił im na to :(
      • Amerykanin IP
        Precz z Amerykaninem
        • Amerykanin IP
          Niech sobie zażywa. Zażywny gość z niego
          • Amerykanin IP
            znowu ta menda IP 89 podszywa się pod cudze nicki teraz pod mój