Piosenka Eda Sheerana w kampanii antyaborcyjnej. Ostra reakcja artysty

Piosenka Eda Sheerana w kampanii antyaborcyjnej. Ostra reakcja artysty

Ed Sheeran
Ed Sheeran / Źródło: Newspix.pl / Marechal Aurore/ABACA
Ed Sheeran ostro zareagował na działania przedstawicieli środowisk pro-life, którzy wykorzystali jego utwór „Small Bumps” w klipie w ramach kampanii antyaborcyjnej. Artysta przekonuje, że piosenka nie nawiązuje do tego typu treści, a on sam nie wyraził zgody na użycie materiału.

Ed Sheeran poinformował, że „nie aprobował” wykorzystania piosenki „Small Bump” w kampanii antyaborcyjnej. Swoje stanowisko w tej sprawie opublikował w mediach społecznościowych, tuż przez irlandzkim referendum ws. aborcji.

„Zostałem poinformowany, że moja piosenka „Small Bumps” jest używana do promowania kampanii pro-life. Czuję się w obowiązku poinformować, że nie dałem żadnego przyzwolenia na jej wykorzystanie. Zaznaczam, że piosenka nie nawiązuje do tego typu treści” – napisał brytyjski artysta. Jego post opublikowany w InstaStory jest podawany dalej przez innych użytkowników sieci.

Po tym, jak Ed Sheeran zabrał głos w sprawie użycia jego utworu w kampanii pro-life, w internecie pojawiło się sporo komentarzy. Niektórzy chwalą muzyka za to, że broni praw do swojego utworu i zaznaczają, że piosenka nie ma nic wspólnego z działaniami antyaborcjonistów. Inni zarzucili muzykowi brak odpowiedzialności za własne teksty. Utwór „Small Bumps” opowiada o relacji ojca z nienarodzonym dzieckiem. Ed Sheeran zainspirował się autentyczną historią swojego przyjaciela, który czekał, aż na świat przyjdzie jego potomek. Doszło jednak do poronienia.

Referendum w Irlandii

Irlandia ma jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów antyaborcyjnych. Rząd podjął decyzję, by przeprowadzić referendum w ich sprawie, o czym w styczniu tego roku poinformował premier Leo Varadkar. Głosowanie odbędzie się 25 maja.

Czytaj także:
John Legend po raz drugi został ojcem. Żona przypomniała mu o tym w nietypowy sposób

Czytaj także

 1
  •  
    Takie referendum powinno się odbyć w Polsce i było by duuużo bardziej przydatne niż ostatnie wymysły Komora czy dzisiejsze Dudy.
    Raz na zawsze zamknęło by pełne pustych frazesów gęby obłudników typu Kaje Godki czy inne Ordoiurisy.
    I temat byłby z głowy.
    A tak wraca jak natrętna mucha do łajna.