Chylińska wydała oświadczenie ws. reklamy z chomikami. Gryzonie śpiewają piosenkę O.N.A.

Chylińska wydała oświadczenie ws. reklamy z chomikami. Gryzonie śpiewają piosenkę O.N.A.

Agnieszka Chylińska
Agnieszka Chylińska / Źródło: Newspix.pl / MAREK KONRAD / FOTONEWS
W telewizji pojawiła się reklama, w której chomiki śpiewają przerobioną piosenkę zespołu O.N.A. „Znalazłam”. Agnieszka Chylińska w odpowiedzi na liczne komentarze swoich fanów wydała oświadczenie w sprawie.

Popularna sieć sklepów RTV często współpracuje z gwiazdami. W ich reklamach pojawiały się między innymi Doda czy Ewelina Lisowska. Teraz w telewizji możemy obejrzeć reklamę, w której animowane chomiki śpiewają przerobiony utwór O.N.A. pt. „Znalazłam (Teraz już wiem)”. „Teraz już wiem, gdzie się kupuję. Teraz już wiem, gdzie niskie ceny mam” – słyszymy w spocie.

W odpowiedzi na liczne zapytania widzów Agnieszka Chylińska zdecydowała się wydać oświadczenie w sprawie. „W nawiązaniu do Waszych pytań: Wszelkie reklamy, w których zawarty jest utwór »Znalazłam« (teraz, teraz, teraz) – obecnie z gryzoniami – nie są nasze, nie mamy z nimi nic wspólnego. Autorami piosenki są Waldek Tkaczyk i Grzegorz Skawiński, mają Oni pełne prawo wykorzystywać ją zgodnie z własnymi pomysłami wizerunkowymi” – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez piosenkarkę i jej managment.

Czytaj także:
Sprawa aresztowania Ilony Felicjańskiej i jej męża na Florydzie. Montana przerwał milczenie

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 5
  • dobrze ze kobita ma do tego dystans :)
    • Witam, chciałbym w jakiś sposób odnieść się do artykułu, który ukazał się na łamach Plejady dot. odcinania się Agnieszki Chylińskiej od reklamy w MediaExpert opatrzonej podkładem z piosenki Znalazłam.
      Piszę to, bo nadal ten zespół mam w sercu. Od ponad 15 lat czekam na reaktywację, do której pewnie już nigdy nie dojdzie. Ale do rzeczy...
      Nie rozumiem tego! Tego ataku i dziwnych dwuznacznych sugestii jakoby G. Skawiński czy W.Tkaczyk zrobili coś, co narusza dobra osobiste czy dobre imię Agnieszki, w obliczu sprzedania praw do utworu.
      Spieszę z wyjaśnieniem. Mogą to zrobić, kiedy tylko uznają, że mają na to ochotę. Mogą nawet ustanowić ten utwór hymnem " o utracie dziewictwa". Podejrzewam, że co drugi fan jak i dziennikarz nie wie, o czym traktuje ten utwór. A na sam koniec w myśl prawa autorskiego mogą nawet sądownie zakazać wykonywania tego utworu!!! Dlaczego? Bo są jego kompozytorami, na których ciąży prawo własności do tego utworu. Takowym prawem nie dysponuje Agnieszka. Ale czy to zrobili? Nie!!!
      Czy kiedykolwiek publicznie wypowiadali się na temat wykonywania przez Agnieszkę utworów nieistniejącej już grupy ONA? Nie!!! Czy choć raz nawiązywali w swoich wypowiedziach, że są przeciwni temu, by Agnieszka wykonywała te utwory na swoich koncertach? Również nie!!!
      A pomyśleli Państwo przez moment dlaczego? W moim odczuciu dlatego, ponieważ najzwyczajniej w świecie szanują swój dorobek, swoje muzyczne osiągnięcia i tym samym szanują Agnieszkę. Przecież nie oszukujmy się... nie będzie ONA bez tej trójki. To ta wyjątkowa energia tychże osób napędzała ten zespół do tworzenia i zdobywania największych laurów muzycznych w tym kraju. I tego nikt im nie odbierze. Zasługują na oddanie i szacunek. Ponieważ niewiele dziś utworów tak dobrze napisanych i zaśpiewanych w dzisiejszych muzycznych realiach. Proszę pamiętać, że .... Mam zły dzień nie przejdzie do kanonu polskiej muzyki rockowej choćby go rozpisać na orkiestrę symfoniczną i chór. Natomiast Kiedy powiem sobie dość, Znalazłam czy idąc dalej Drzwi będą tam zawsze.
      Dlatego tym bardziej nie rozumiem dyskredytowania przez Agnieszkę osoby Grzegorza oraz Waldka. Tym bardziej tego nie rozumiem, ponieważ Agnieszka od dłuższego czasu wykonuje wiele utworów ONA na swoich koncertach. Wypada zapytać - po co? Czyż jej autorski materiał nie jest aż nadto dobry, by musiała się posiłkować czymś z czego dziś w pewnym sensie kpi?
      Fakt reklama jest jaka jest. Jednym się spodoba inni przejdą obojętnie, a ci ostatni po prostu się wku...ią. Ale jak to mówią bussines is bussines i to należy uszanować. Kompozytor ma prawo zrobić ze swoim utworem, co mu się podoba. Czy będzie tego żałował, to już tylko on sam wie.
      Chciałbym doczekać tego dnia, gdy po raz kolejny usłyszę na żywo Rośnie we mnie gniew czy Szkoda by było - moich ukochanych utworów ONA. I tylko to mam dziś w głowie. Myślę też o wzajemnym szacunku artystów do siebie. On jest bardzo ważny. W dzisiejszym internetowym bałaganie i totalnej agresji łatwo kogoś zranić i zniszczyć. Pamiętajmy o tym. Niech zwycięży muzyka!!!!


      Pozdrawiam
      • ... ta reklama jest do tego stopnia ohydna , że nie kupię niczego co jest związane z tą siecią ... te szczury są ohydne ...

        Czytaj także