Nieodporna kultura

Nieodporna kultura

Kadr z filmu „Nie czas umierać”
Kadr z filmu „Nie czas umierać” / Źródło: Metro-Goldwyn-Mayer (MGM)
Pandemia koronawirusa mocno uderza w kulturę. Nic w tym dziwnego – pierwsze ulegają jej najmniej odporne części organizmu. Nie ma powodu, by w przypadku organizmów społecznych było inaczej.

Zaczęło się od pojedynczych wydarzeń: odwołania paryskich i londyńskich targów książki czy festiwalu filmów dokumentalnych w Salonikach. Przeniesiono premierę nowego Bonda „Nie czas umierać”, choć studio wydało już 50 mln dolarów na promocję.

Świat kina i muzyki zszokowało anulowanie wielkiej imprezy konferencyjno-filmowo-muzycznej SXSW w Austin, a straty spowodowane tą decyzją szacuje się na 350 mln dolarów. Później wszystko poszło jak lawina. Francja zakazała organizacji wydarzeń dla ponad tysiąca osób (choć dyrekcja festiwalu w Cannes wciąż twierdzi, że impreza ściągająca na Lazurowe Wybrzeże 40 tys. uczestników odbędzie się bez zakłóceń).

Okładka tygodnika WPROST: 12/2020
Artykuł jest zamknięty
Artykuł został opublikowany w 12/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0