„Michael Essien Birthday Party”. O co chodzi w nowym singlu Taco Hemingwaya?

„Michael Essien Birthday Party”. O co chodzi w nowym singlu Taco Hemingwaya?

Okładka albumu „Europa” Taco Hemingwaya
Okładka albumu „Europa” Taco Hemingwaya / Źródło: Instagram / tacohemingway
Z okazji swoich 30. urodzin Taco Hemingway wydał singiel „Michael Essien Birthday Party”. O co chodzi w nowym singlu rapera? Dlaczego Taco Hemingway w tekście piosenki odwołuje się do urodzin pochodzącego z Ghany piłkarza Michaela Essiena?

„W zeszłym tygodniu jak grom z jasnego nieba naszła mnie ochota na zrobienie prostej urodzinowej piosenki” – napisał Taco Hemingway w opisie opublikowanego na YouTubie singla „Michael Essien Birthday Party”. Raper zapowiedział też dwa albumy, które pojawią się jeszcze na przełomie sierpnia i września „Jarmark” i „Europa”.

Tekst „Michael Essien Birthday Party”. O co chodzi?

Nowy kawałek polskiego rapera został opublikowany dokładnie w jego 30. urodziny. Sam tytuł i tekst piosenki nawiązuje do pochodzącego z Ghany piłkarza Michaela Essiena, który w sezonie 2012-2013 został wypożyczony z Chelsea do Realu Madryt.

„Przeminęły trzy dekady / dla mnie założyłaś szpile Prady / DJ tu ma dziwny nawyk / leci „Gimme! Gimme! Gimme!” Abby” – rapuje Taco opisując portugalską urodzinową kolację ze swoją ukochaną. „Nie mam dziś czasu na typów co mają pretensje / Nie mam dziś czasu na myśli, co byłoby bez niej / Boję się, że wszystkich stracę nim skończę czterdziestkę / I te urodziny sam spędzę jak w Madrycie Essien. Kto?” – pyta retorycznie sam raper.

Tekst jest nawiązaniem do wydarzeń z 2012 roku, o których kilka lat temu opowiedział ówczesny selekcjoner Realu Madryt Jose Mourinho w książce Roberta Beasleya „Jose Mourinho: Up Close and Personal”.

Ghański piłkarz Michael Essein zorganizował na swoje 30. urodziny imprezę na którą zaprosił kolegów z nowej drużyny. Impreza odbyła się w grudniu 2012 roku w Madrycie. Jednak zaproszenie przyjęła jedynie garstka piłkarzy, w tym Luka Modric i Ricardo Carvalho.

Mourinho przyznał, że musiał pocieszyć Essiena, przekonując go, że to nic osobistego. Trener stwierdził, że absencja piłkarzy nie oznacza, że inni zawodnicy nie lubią Ghanijczyka, ale zajmują się wyłącznie sobą i pewnie mieli lepsze rzeczy do roboty.

Sam Essein robił dobrą minę do złej gry i z okazji imprezy zamieścił na Instagramie fotografię w otoczeniu paru kolegów.

W tekście refrenu „moonwalk jak Michael, Michael / Last dance jak Michael” Taco Hemingway nawiązuje dodatkowo do sławnego tańca moonwalk spopularyzowanego przez Michaela Jacksona i do „ostatniego tańca”, czyli sezonu 1997–1998 koszykarskiej ligii NBA, w której drużyna Chicago Bulls grała po raz ostatni z Michaelem Jordanem w składzie, co stało się tematem dokumentalnego serialu Netfliksa „The Last Dance”.

Czytaj także:
Taco Hemingway wypuszcza singiel na swoje urodziny. Zapowiada nie jeden, a dwa albumy

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Marca

Czytaj także

 0