Kim są najmłodsi polscy milionerzy

Kim są najmłodsi polscy milionerzy

Produkty finansowe
Produkty finansowe / Źródło: Materiały prasowe
Już w ten wtorek tygodnik „Wprost” po raz trzeci opublikuje listę 40 najbogatszych Polaków przed czterdziestką. To jedyne zestawienie w polskich mediach pokazujące najmłodszych polskich milionerów. Kim są, jak żyją i w jaki sposób dorobili się tak gigantycznych pieniędzy?

W tegorocznym zestawieniu pojawiło się pięciu debiutantów. To naprawdę głośne nazwiska, które zna każdy Polak. Wśród nich dwóch popularnych sportowców, którzy nie mają jeszcze 30 lat. Jest też znana polska businesswoman, która w telewizji TVN Style prowadzi swój własny program.

Na liście zabrakło Dominiki Kulczyk, aktualnie najbogatszej Polki, która wypadła z tego rankingu, bo jest już dawno po czterdziestce. Ale w zestawieniu występuje ciągle jej o 3 lata młodszy brat, Sebastian. Czy zajmie na liście pierwsze miejsce, czy wyprzedzi go Piotr Szulczewski, geniusz nowych technologii, którego biznes Amerykanie wyceniają na kilka miliardów dolarów. Parę lat temu wraz z kolegą ze studiów założył aplikację zakupową Wish. Dzisiaj za jej pośrednictwem zakupy robi codziennie kilkaset milionów ludzi, a Szulczewski chce pokonać swoim pomysłem zarówno amerykańskiego Amazona, jak i chińskiego Alibabę. Jak zamierza to zrobić? O tym we wtorkowym "Wprost".

W rankingu są też młode wilki polskiego biznesu. Jak bracia Wróblewscy, którzy zaczynali od jednego mieszkania podarowanego im przez rodziców na studiach, a dzisiaj są największymi hotelarzami nad polskim Bałtykiem. Od zera startował też Maciej Popowicz, nazywany polskim Markiem Zuckerbergiem. To on założył popularną kiedyś Naszą Klasę. Portal sprzedał z sukcesem Estończykom, a sam zainwestował w produkcję gier na smartfony. Na innowacjach dorobił się Mariusz Ciepły, który stworzył inteligentny komunikator internetowy, z którego korzysta Ikea, Orange czy Paypal. W nowe technologie poszła też świetnie wykształcona Edyta Stanek. Absolwentka krakowskiej AGH i autorka kilkudziesięciu prac naukowych z zakresu fotowoltaiki to, co do tej pory spisywała tylko na papierze wdrożyła w życie. Jest współwłaścicielką giełdowej spółki ML Systems, która produkuje fotowoltaiczne elementy wykończenia domu, które oprócz tego, że chronią od deszczu, wiatru czy słońca, to przy okazji wytwarzają zieloną energię.

Ale na liście 40 najbogatszych nie ma też wielu osób, których można by się przecież w takim zestawieniu spodziewać. Nie ma na przykład Jana Olszewskiego, syna założycieli gigantycznego producenta autobusów Solaris z podpoznańskiego Bolechowa. Olszewski junior zamiast odziedziczyć firmę po bogatych rodzicach, musiał iść własną drogą i pogodzić się z faktem, że rodzice sprzedali Solarisa Hiszpanom. Nie ma Magdy i Konrada Pazganów, dzieci zmarłego parę miesięcy temu Kazimierza Pazgana, legendy polskiego biznesu, który w Nowym Sączu zbudował największego producenta mięsa drobiowego w naszej części Europy. Dzieci zamiast kontynuować biznes ojca, zdecydowały się go sprzedać Amerykanom. Nie ma również synów i córek najbogatszych ludzi w kraju: Ireny Eris, Henryka Stokłosy. Antoniego Ptaka, Zbigniewa Niemczyckiego. Są już w wieku emerytalnym, więc powinni przekazać firmę dzieciom. Jednak często to właśnie firma jest dla rodziców tym najcenniejszym dzieckiem, z którym rozstać się najtrudniej.

Źródło: Wprost

Czytaj także

 0

Czytaj także