Weterynarze ostrzegają przed zakupem niektórych ras psów ze względu na dobro zwierząt

Weterynarze ostrzegają przed zakupem niektórych ras psów ze względu na dobro zwierząt

Dodano:   /  Zmieniono: 17
Pies rasy mops, zdjęcie ilustracyjne
Pies rasy mops, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. Big Face
Rasy zaliczane do tzw. krótkich pysków to przede wszystkim mopsy, buldogi czy buldożki francuskie . Są one niezwykle popularne, a potencjalnych właścicieli przyciągają nie tylko wyglądem, ale również niezwykle łagodnym usposobieniem. Zdaniem brytyjskich weterynarzy, ze względu na dobro zwierząt, nabywcy powinni się dwa razy zastanowić przed zakupem psa jednej z wyżej wymienionych ras.

Sean Wensley, przewodniczący Brytyjskiego Stowarzyszenia Weterynaryjnego, tłumaczył, że apel wystosowany przez związek lekarzy ma przede wszystkim stanowić ostrzeżenie dla potencjalnych właścicieli. Według weterynarza ludzie patrzą jedynie na niezwykle uroczy wygląd psa, nie biorąc pod uwagę tego, że opieka nad tzw. zwierzątkiem z krótkim pyskiem wymaga wielu zabiegów pielęgnacyjnych. Ponadto, psy o tzw. krótkich pyskach mogą mieć wiele problemów zdrowotnych. Specjalista zwrócił uwagę przede wszystkim na chorobę wrzodową, problemy ze wzrokiem czy też trudności z oddychaniem. Ostrzeżenie dla potencjalnych właścicieli zostało podpisane również przez inne instytucje w tym m.in prestiżowy Royal Veterinary College oraz Państwowy Brytyjski Związek Kynologiczny.

Ryzyko chorób u tych osobników wynika przede wszystkim z ich specyficznej budowy

O potencjalnych schorzeniach, z którymi mogą się zmagać czworonogi z tzw. krótkim pyskiem, mówiło się jednak od dawna. Ryzyko chorób u tych osobników wynika przede wszystkim z ich specyficznej budowy. Fałdy skórne wokół pyska, nie tylko utrudniają pielęgnację, ale również często są atakowane przez bakterie i grzyby. Ponadto, mopsy czy buldożki francuskie często cierpią na alergie związane z wrażliwym układem pokarmowym. Ponadto, psy z tzw. krótkimi pyskami często są narażone na problemy z układem wzrokowym. Spłaszczone z powodu skróconej trzewioczaszki oczodoły nie chronią wystarczająco gałek ocznych, które w niektórych przypadkach mogą nawet wypaść.

Naukowcy zwracają jednak uwagę na to, że pomimo tendencji do chorób, mopsy czy buldogi idealnie sprawdzają się jako zwierzęta domowe. Mają one nie tylko niezwykle pogodne usposobienie, ale również nie wymagają wiele ruchu. Uczą się szybko i uwielbiają zabawę.

Coraz większa ilość psów o tzw. krótkich pyskach jest porzucana przez swoich właścicieli

Z danych brytyjskich weterynarzy służb wynika jednak, że coraz większa ilość psów o tzw. krótkich pyskach jest porzucana przez swoich właścicieli. W 2015 roku otrzymano 314 takich zgłoszeń. W porównaniu z rokiem poprzednim jest to wzrost o niemal 40 procent. Według specjalistów może być to spowodowane brakiem świadomości właścicieli, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, że ich czworonożni przyjaciele są narażeni na choroby. Po tym jak ukochany do tej pory pies zaczyna mieć problemy zdrowotne, zamiast leczyć zwierzaka, po prostu się go pozbywają.

Czytaj także:
Naukowcy pewni: Psy rozumieją ludzkie słowa oraz intonację

Czytaj także

 17
  • miał buldoga IP
    Tym co piszą tutaj że debile proponuje kupić buldoga francuskiego potem sobie piszcie
    • Karol Z IP
      Brytyjscy lekarze a zwłaszcza weterynarze to debile. Wystarczy iść do lekarza w Anglii albo do weterynarza , jeżeli nie jest on obcokrajowcem ma słabą wiedzę.Co do samych ras, to czy Panowie lekarze posiadają we własnym domu mopsa lub buldoga? .Czy buldogi i mopsy mają rodowód.Czy hodowca udzielił odpowiednich porad co do higieny psa ?. Jako hodowca który posiada te rady od 15 lat zapewniam , że odpowiednio dobrane geny , dają psa w pełni zdrowego. Mam mopsa który ma 12 lat i dopiero zaczął chorować w wieku 10 lat.
      • Magda IP
        A ja ostrzegam przed chodzeniem do niektórych weterynarzy którzy mają coś z głowami. Niech się skupią na poszerzaniu wiedzy a nie doradzaniu kto ma jakiego psa kupować.
        • Snuffie IP
          Te rasy , ten wyglad , to czyny tych ktorzy " modeluja " w brutalny sposob nowo narodzone szczeniaczki.
          Jakim metodami oni operuja trzeba tylko sobie wyobrazic.
          Te sliczne kotki i pieski z malymi uszkami i oczkami sa poddawane strasznym tortura.
          Niech zyja kundelki.!!
          • Aneta IP
            Nikt posiadajacy troche rozsadku psa, czy kota nie kupi, tylko zapewni "rodzine" zwierzeciu ze schroniska, ktore sa przepelnione na calym swiecie. Ale wiekszosc wlascicieli zwierzat traktuje je jak zabawki, a nie jak zywe istoty i tu jest caly problem.