Rewolucyjny wynalazek naukowców. Wykrywa w 15 minut bakterie zagrażające zdrowiu pacjentów

Rewolucyjny wynalazek naukowców. Wykrywa w 15 minut bakterie zagrażające zdrowiu pacjentów

Pielęgniarki, szpital
Pielęgniarki, szpital / Źródło: Fotolia / sudok1
Międzynarodowy zespół naukowców zaprojektował urządzenie, które w przyszłości może pomóc w zapobieganiu szpitalnym epidemiom bakteryjnym. Zgodnie z założeniami badaczy, urządzenie będzie w stanie zidentyfikować dziewięć szczepów bakterii w 15 minut.

„Zaprojektowane urządzenie stanowi szybką i niedrogą metodę, umożliwiającą wykrywanie w szpitalach szczepów bakterii, będących zagrożeniem dla pacjentów, szczególnie osób starszych” – czytamy w komunikacie Uniwersytetu w Maastricht. Głównym twórcą urządzenia jest Bart van Grinsven - fizyk oraz adiunkt programu naukowego Uniwersytetu w Maastricht. W jego zespole znalazła się także Polka Aleksandra Kordek.

– Zaprojektowane urządzenie przewyższa dotychczasowe platformy wykrywania bakterii pod względem wydajności, wrażliwości i ceny. Połączenie metody HTM i SIPs est nadzwyczajnie pomysłowe i wierzę, że może zrewolucjonizować technologię używaną do wykrywania bakterii wykorzystywaną w badaniach i medycynie. Naszym celem jest zbudowanie narzędzia do wykrywania i identyfikacji bakterii, które zapewni wynik w 15 minut – tłumaczy Kordek.

Na razie czujnik potrafi zidentyfikować dwa szczepy bakterii: Escherichia coli i Staphylococcus aureus (gronkowca złocistego). Będzie też rozróżniał między żywymi a martwymi bakteriami. W przyszłości identyfikowanych szczepów ma być aż dziewięć. Kordek zastrzega jednak, że„szybkość identyfikacji będzie zależała od rodzaju pomiaru i od samej bakterii”.

 Jak przekonuje Uniwersytet w Maastricht, zaletą urządzenia jest jego mobilność. Dzięki temu aparat może być wykorzystywany w każdym otoczeniu, zarówno w salach operacyjnych, jak i punktach intensywnej opieki medycznej. – Aby urządzenie można było wykorzystać np. w szpitalu, próbki muszą być pobrane z danej powierzchni szpitalnej i przeniesione do komory pomiarowej, zawierającej - zaprojektowany przez naukowców sensor. Nasza metoda wymaga niewiele oprzyrządowania, a otrzymane dane są łatwe do odczytania – tłumaczy członkini zespołu badawczego Aleksandra Kordek.

Stosowanie aparatu przez szpitale ograniczy konieczność przeprowadzania badań laboratoryjnych, co daje możliwość natychmiastowego diagnozowania poszczególnych przypadków infekcji bakteryjnych. – Podobnie jak inne tzw. przyłóżkowe metody badań pacjentów, przenośny aparat pozwala na podjęcie szybkich i właściwie ukierunkowanych działań mających na celu zapobieganie rozprzestrzenianiu się źródła zakażenia – tłumaczy Uniwersytet w Maastricht.

– Chociaż wyniki są bardzo obiecujące, to jest też szereg kwestii, takich jak powtarzalność wyników i czułość urządzenia, które trzeba rozwiązać, aby przełożyć naszą wiedzę narzędzie nadające się do użytku – zastrzega Aleksandra Kordek dodając, że „pełna wersja urządzenia ma być gotowa za cztery lata”.

 0

Czytaj także