To jedno z największych osiągnięć ludzkości. Teraz sami możemy obejrzeć jego przebieg

To jedno z największych osiągnięć ludzkości. Teraz sami możemy obejrzeć jego przebieg

Kadr z filmu "Lunar"
Kadr z filmu "Lunar" / Źródło: Vimeo
Filmowiec Christian Stangl wykorzystując ponad 14 tysięcy zdjęć z misji Apollo i posługując się techniką stopklatki i łączenia fotografii, odtworzył historyczne wydarzenie lądowania na Srebrnym Globie. Proces tworzenia filmu zajął mu 18 miesięcy.

Pomysł zrodził się, kiedy Christian Stangl natrafił na zdjęcia z pierwszego lądowania na Księżycu, które wykonali astronauci z NASA i kamera Hasselblad-Moon. Było ich bardzo dużo i jak przyznaje, był zadziwiony dobrą jakością zdjęć. Do swojego projektu wykorzystał aż 14 tysięcy z nich. Przez 18 miesięcy powoli i precyzyjnie składał ze sobą klatki zdjęć w spójną całość, a na koniec dzieło zwieńczył ścieżką dźwiękową stworzoną przez swojego brata, Wolfganga. 

Głównym celem misji Apollo 11 było pierwsze lądowanie człowieka na Księżycu. Lądowanie nastąpiło 20 lipca 1969 roku o godzinie 20:17:40 UTC w miejscu 0°40′26.69″N i 23°28′22.69″E. Kiedy 21 lipca 1969, o godz. 2:56 UTC, Armstrong zszedł po drabince i postawił stopę na pokrytej pyłem powierzchni Srebrnego Globu, wygłosił słowa, które przeszły do historii: „To jest mały krok człowieka, ale wielki skok dla ludzkości”. To, że Amerykanie wylądują na Księżycu przed upływem dekady zapowiedział w 1961 roku prezydent Stanów Zjednoczonych John Kennedy. 

Czytaj także

 1
  • Pusty krok rozdymany do rozmiarów balonu, po którym zresztą długo, długo nic.
    Kiedy Japończycy znajdą wreszcie tę kombinacje dźwięków i ultradźwięków, o której pisze w swojej książce Andrzej Baryka, a która likwiduje miejscowo ziemskie pole grawitacyjne i będzie można "latać" na księżyc autobusami - choć również bez sensu - to pewnie tamten balon zupełnie sflaczeje.

    Czytaj także