Seria blogowa z wizyty u Elona Muska, twórcy SpaceX i Jima Bridenstine'a, szefa NASA. Odcinek 1

Seria blogowa z wizyty u Elona Muska, twórcy SpaceX i Jima Bridenstine'a, szefa NASA. Odcinek 1

Eva Blaisdell, w tle Elon Musk
Eva Blaisdell, w tle Elon Musk / Źródło: archiwum prywatne

Październik 2019, Los Angeles, Hawthorne, SpaceX HQ

Goszczę u Elona Muska, założyciela SpaceX, na superkosmicznym spotkaniu. Jestem gościem w imieniu Lady Rocket Media (to moja kablowa i streamingowa telewizja) i jako „ Space Entrepreneur" – szef wielu kosmicznych „ventures" – od California Space Center, przez Copernic Space (rozwijanego też w Polsce) po firmę Space Fashion.

Jest ze mną Grant Blaisdell, mój syn, który przyleciał z Polski, i który zada Elonowi Muskowi i Jimowi Bridenstine'owi niesłychanie istotne pytanie dla przyszłości ekonomii kosmosu na ziemi i naszych planów dla Copernic Space. Grant, oprócz bycia moim synem, jest też w sposób unikalny powiązany z Polską, gdzie współtworzył start-up Coinfirm.

Odpowiedzi Elona Muska i Jima Bridenstine'a, szefa NASA, połączone z naszymi możliwościami rozwoju platformy Copernic Space, dają szansę na wielki krok dla przyspieszenia rozwoju nowego podejścia do prywatnego finansowania przedsięwzięć kosmicznych również w Polsce oraz zwiększenia inwestycji w tajemniczy Copernic Space, jak również znalezienia dla technologii „Blockchain” i tokens kosmicznego zastosowania.

W ramach Lady Rocket Media od dwóch lat rozwijam innowacyjną firmę medialną wspomagającą moje nietypowe podejście do kosmosu. Często są to relacje na żywo z moich działań. Od pobytu jako specjalny gość NASA, SpaceX i US Air Force na starcie rakiety Space X z Vandenberg AFB, po moje kosmiczne przyjęcia, popularyzację kosmosu poprzez Lady Rocket Fashion i spotkania z elitami mediów i biznesu kosmicznego. Zajmuję się też działalnością charytatywną w ramach Lady Rocket Foundation. Moje Star Wars – walkę o California Space Center – toczę także na ekranie lokalnej telewizji, gdzie występuję. Wprawiam się w ten sposób przed występami w głównych programach w USA. Samo Lady Rocket Media zostało założone wspólnie z byłymi szefami od programmingu z CBS, NBC i młodym talentem Hollywood. Wspiera mnie mój mąż, dr Marek Skarbek-Kozietulski!

Zostałam wyróżniona specjalnym zaproszeniem na historyczne spotkanie, gdzie Elon Musk i Jim Bridenstine m.in. przedstawiają najnowsze informacje na temat Space Capsul Dragon, która ma wynieść amerykańskich astronautów z amerykańskiej ziemi, w amerykańskiej rakiecie, w kosmos. Oprócz mnie i Granta są same topowe media, jak Washington Post, Los Angeles Times, New York Times, Space.com, MSNBC, ABC. Po wyjściu z specjalnej sali dla mediów jesteśmy prowadzeni pod bacznym okiem ochrony do miejsca, gdzie za szklaną ściana stoi Dragon, otoczony grupą inżynierów, którzy nie przerywają pracy ani na chwilę.

Krok w stronę Księżyca

Spotkanie to nie tylko relacja na temat planów i postępu w przygotowaniu do pierwszego lotu Dragona w kosmos, ale również emocjonalna prośba ze strony Jima Bridenstine'a. Szef NASA apeluje, by media pomogły przedstawiać bardziej w bardziej innowacyjny i emocjonalny sposób sprawę misji powrotu na Księżyc. Chodzi o to, by pobudzić ponownie wyobraźnię i emocje amerykańskiego społeczeństwa, które nie pokazuje jeszcze silnej pasji dla powrotu na Księżyc. NASA tego potrzebuje i dlatego m.in. zaproszono Lady Rocket. Moje relacje z wydarzeń kosmicznych są dużo bardziej emocjonalne i kolorowe. Nie mówię wyłącznie o grawitacji i silnikach, ale również o emocjonalnych powodach, dla których powinniśmy wspierać powrót na Księżyc. Pomagają moje niebieskie włosy i fakt, że jestem autentycznie zaangażowana w temat i inwestuję w tym zakresie. Dlatego jesteśmy umieszczeni z Grantem w pierwszym rzędzie.

Elon Musk stoi skupiony, ubrany w normalną marynarkę i koszulę, bez swojego wyglądu a'la „Iron Man”, który często przybiera na przyjęcia lub „product announcements”. Jest skoncentrowany i poważny. Ma ku temu powód. SpaceX będzie pierwszą prywatną firmą kosmiczną, która umożliwi powrót Amerykanów na Księżyc.

Celem „Commercial Crew Program” jest posiadanie dwóch amerykańskich „Space vehicles” – pojazdów kosmicznych, które we współpracy z NASA umożliwią dotarcie astronautów do ISS – Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, i z powrotem. Przebywają tam teraz między innymi dwie amerykańskie astronautki, z którymi też rozmawiałam (i to o Paulu McCartneyu!).

Dzisiaj natomiast uwaga jest skupiona na naszych astronautach, Bobie Behnskenie i Dougu Hurley'u. I dlatego spotkanie jest pełne powagi. Jim Bridenstine, szef NASA, podkreśla wagę zapewnienia, że nasi astronauci będą bezpieczni w momencie pierwszego testu kapsuły Dragon. W sposób hollywoodzki zainscenizowana jest scena, gdzie obok Elona Muska stoją z ciszą i powagą astronauci. Za nimi w białych fartuchach, podobnych do tych, które noszą lekarze, zespól Dragon, biegający bez przerwy wokół kapsuły. Jim Bridenstine, były pilot wojenny z bohaterskim doświadczeniem lotów nad Ameryką Południową w walce z baronami narkotykowymi, prowadzi teraz historyczną misję kierowania agencją NASA i powrotu na Księżyc, a z czasem – na Marsa. On też wyczuwa rangę chwili i ostateczną odpowiedzialność za życie astronautów.

Grant stoi obok szefowej PR-u NASA i mam nadzieję, że zostanie zaproszony do zadania pytania. Rozpoczynają się tradycyjne pytania starych i młodszych dziennikarzy skupiających się na szczegółach technicznych. Dramatyczny moment następuje, gdy pada pytanie do astronautów o to, jak się czuli, gdy pierwszy bezzałogowy test Dragona skończył się katastrofą. Czy czuli się zaniepokojeni, że to samo może się wydarzyć, gdy oni będą w środku? Odpowiadają po prostu: „To są testy – to był pierwszy test”. Pytanie zadaje „Codzienny Astronauta” – miły młody człowiek z Iowa, który ma bardzo popularny kanał na YouTube.

Moją misją jest zadane pytania w stylu Lady Rocket – bardziej popularnego i celebryckiego. Tak, by zainteresować tych, którzy normalnie nie wsłuchują się w detale dotyczące lotów kosmicznych.

Natomiast pytanie, które przygotowaliśmy w kontekście Copernic Space, będzie istotne dla przyszłości finansowej i strategicznej naszego amerykańsko-polskiego kosmicznego start up-u. Będzie również o przyszłości tego, jak będzie finansowany nie tylko prywatny przemysł kosmiczny, ale i NASA, a być może nawet US Space Force. I to jest w rękach naszego startup-a Copernic Space?!

I to pytanie padnie. Jakie i jaki będzie rezultat – to w moim następnym blogu.

Czytaj także

 0