Dawkins: nauczanie dzieci religii jest gorsze niż molestowanie seksualne

Dawkins: nauczanie dzieci religii jest gorsze niż molestowanie seksualne

Dawkins: nauczanie dzieci religii jest gorsze niż molestowanie seksualne (fot.sxc.hu)
Profesor Richard Dawkins podczas festiwalu literatury w Anglii powiedział, że dzieci nie powinny być uczone religii jako takiej, ale powinno się im przedstawiać informację, że religia istnieje. Dodał, że zmuszanie dzieci do religijności jest tak samo szkodliwe, jak molestowanie seksualne.
Dawkins stwierdził, że jest "przeciwny religijnej indoktrynacji". – Dzieci powinny być uczone o tym, że religia istnieje, że ludzie wierzą w to lub tamto, a nie – samej religii – przekonywał.

- To, czego nigdy nie powinno się dzieciom robić, to mówić im: "jesteś katolikiem" albo "jesteś muzułmaninem". Mówienie czegoś takiego to molestowanie seksualne – wyjaśnił. Dowodził także że uczenie dzieci o religii pomoże im zrozumieć literaturę.  - To ważne, by młodzi znali i religię, i literaturę, ale bez indoktrynacji – powiedział.

Dawkins dowodził także, że "tortury umysłowe zadawane przez nauczających religii są długofalowo gorsze niż księżowskie seksualne wykorzystywanie".

Profesor Richard Dawkins jest ateistą oraz zwolennikiem teorii ewolucji Darwina. Napisał także wiele książek, m.in. "Bóg urojony”, która stała się bestsellerem. Naukowiec dowodził w niej, że wiara to „zbiorowe urojenie”

Daily Mail za Onet.pl, ml

Czytaj także

 16
  • jazmig IP
    Ten biedak ma jakąś obsesję religijną. Ludzi umysłowo chorych leczy się, a nie nagłaśnia wygadywanych przez nich głupot.
    • giordano bruno IP
      jak z Coca-colą, swoją kampanię skierowaną specjalnie do dzieci, też ma
      • TARANTULA IP
        Zarówno religia jak i  ateizm opierają się na wierze w coś. Chrześcijanin WIERZY, że Bóg
        istnieje, ateista WIERZY, że Boga nie ma. Dowodów naukowych nie  udało się sformułować,
        np. matematycznie albo filozoficznie. Wymieniony profesor angielski nie  jest konsekwentny.
        Ze względu na  ważność moralności jako jednej z cech wyróżniającej gatunek ludzki, tematu
        wiary, Boga i religii nie da się pominąć. Nawet w  fizyce / astronomii pojawia się temat Boga.
        Przypuszczam, że  nie da się tego załatwić jednolicie dla  wszystkich ludzi, społeczenstw
        i narodów.
        • Marek IP
          A lekcji etyki jak nie bylo tak nie ma - wszystkim dzieciom jest wtykana" jedynie sluszna" religia katolicka - o torturach trzeba sie nauczyc o przybijaniu zywcem do krzyza - nawiedzony katacheta na egzorcyzmy wezmie. Krzyze wszedzie w sejmie szpitalu - moze w Polsce jeszcze tak najgorzej nie jest bo w Iranie jest policja religijna gejow publicznie na szubienicach wieszaja. Czy profesor moze byc idio... ( przepraszam ja tak nie mowie) niemadry - a tak moze byc taka prof Pawlowicz jak cos powie to wszystko opada nawet podwojna Viagra nie pomaga.
          • Reksio IP
            Drodzy Państwo, naukowiec, to też nauczyciel. Ten jest na pewno fałszywym albo miernym naukowcem,bo odnosi się krytycznie do duchowości człowieka, poszukiwań sensu życia, i najważniejszego przesłania religii, czyli miłości bliźniego. Facet robi pseudo naukę z szerzenia ateizmu. Nie wysila się nawet intelektualnie, bo ma niewymagających czytelników. Jak pamiętam, za komuny nikt w Polsce nie pozwoliłby sobie na taką ignorancję. Jak szukacie mądrości i dobra, to czytajcie prof. K. Wojtyłę, prof. Józefa Tischnera, prof. Kołakowskiego. To są prawdziwi nauczyciele i nasi polscy. Nie będziecie żałować poświęconego czasu i od razu poczujecie się silniejsi i szczęśliwsi. Gwarantuję. Wybór Waszej drogi oczywiście należy do Was.

            Czytaj także