Polski biznes rusza na odsiecz

Polski biznes rusza na odsiecz

Płyn dezynfekujący Orlen
Płyn dezynfekujący Orlen / Źródło: Materiały prasowe
Od pierwszych godzin walki z epidemią polskie firmy zaangażowały się w pomoc szpitalom i ratownikom. Dziś strumieniami płyną miliony złotych pomocy, a firmy jak w czasie wojny zmieniają swoje linie produkcyjne.

Pandemia okazała się groźniejszym wrogiem, niż można się było spodziewać. Wszechobecny strach spowodował, że pieniądz przestał być już tak ważny jak kiedyś, a na rynkach wartości nabrał materiał i w ogóle sam dostęp do niego. W polskich przedsiębiorstwach – zarówno państwowych, jak i tych prywatnych – trwa pospolite ruszenie, by zapewnić pomoc przede wszystkim szpitalom. Każdy pomaga, jak może, wpłacając pieniądze na zakup sprzętu lub go kupując, przestawiając linie produkcyjne na wytwarzanie najpotrzebniejszych produktów, a także używając swoich kontaktów i doświadczeń, by zdobyć to, co na rynku jest niedostępne. Stawka jest jedna – ludzkie życie i zdrowie, a szybkie poradzenie sobie z wirusem oznacza szybszy powrót do normalności.

Produkcja w czasach nadzwyczajnych

Pierwszą firmą, która już od początku marca zaangażowała się w walkę z koronawirusem, był paliwowy gigant – Grupa Orlen. Firma przekształciła swoją linię produkcyjną w zakładach w Jedliczu do produkcji płynu do dezynfekcji. Na co dzień produkowane są tam płyny do spryskiwaczy, płyny chłodnicze, smary oraz oleje przemysłowe. Linię przemodelowano w 10 dni i już 12 marca była gotowa. Pierwotnie płyn produkowano w opakowaniach 5-litrowych, później jednak uruchomiono produkcję w jednolitrowych opakowaniach. Obecnie dzięki realizowanym pracom inwestycyjnym wydajność tygodniowa produkcji z tych linii wynosi 1,2 mln litrów.

Fundacja Orlen przeznaczyła 10 mln zł na pomoc dla szpitali walczących z epidemią koronawirusa

W pierwszej kolejności płyn dostarczony został do Agencji Rezerw Materiałowych, a także instytucji użytku publicznego, służb sanitarnych i szpitali. Znaczna część produkcji przeznaczona jest również do sprzedaży na stacjach paliw, koncern robi wszystko, aby zaspokoić olbrzymie zapotrzebowanie. Do walki włączyła się także Fundacja Orlen, przeznaczając 10 mln zł na pomoc dla szpitali walczących z epidemią koronawirusa. Pieniądze pozwolą zaspokoić bieżące potrzeby placówek, związane głównie z zakupem sprzętu medycznego oraz środków ochrony indywidualnej. Wsparcie przyspieszy diagnozowanie oraz leczenie zakażonych osób, a także zwiększy bezpieczeństwo lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych.

Po PKN Orlen swoje dostawy płynu do dezynfekcji zaczął też KGHM. Pierwsze partie były darmowe i trafiły już do szpitali. Kolejne spółka sprzeda z minimalną marżą. 30 tys. litrów płynu biobójczego Nitrosept dziennie, produkowanego przez spółkę Nitroerg z grupy KGHM, jest już od poniedziałku dostarczane do szpitali, placówek medycznych i publicznych. Marcin Chludziński, prezes KGHM, podkreślił, że jest to darowizna miedziowego giganta na rzecz medyków.

Z odsieczą placówkom medycznym przyszła też energetyczna Enea. Koncern za pośrednictwem Fundacji Enea przekaże 2,1 mln zł na wsparcie szpitali walczących z koronawirusem. Pieniądze pójdą do ośmiu placówek z terenu działania Grupy Enea. Wyboru trzech dokonało Ministerstwo Zdrowia, zgodnie z zapotrzebowaniem zgłaszanym przez szpitale. Proces ten koordynuje Ministerstwo Aktywów Państwowych. Dodatkowo, placówki z terenu swojego działania wskazały Enea Operator oraz Enea Wytwarzanie, zarządzająca m.in. elektrownią w Kozienicach.

– Kierujemy naszą pomoc tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna. Do placówek medycznych, które smoą na pierwszej linii w walce z wirusem. Podejmujemy aktywne działania w trosce o zdrowie naszych klientów, pracowników i wszystkich, z którymi współpracujemy – mówi Mirosław Kowalik, prezes Enei.

Spółki Grupy Enea aktywnie włączyły się w rządowe i obywatelskie działania na rzecz ograniczania rozprzestrzeniania się koronawirusa. Grupa konsultantów, na co dzień obsługujących klientów Enei, wspiera pracę infolinii NFZ. Część służbowej floty samochodowej ze spółek Grupy będzie użyczona szpitalom i laboratoriom, by zapewnić szybki oraz sprawny transport. Elektrownia Połaniec przekazała 3 tys. maseczek szpitalom w Staszowie i Kielcach.

Jedzenie i spłaty kredytów

Pomoc zaoferował również należący do koncernu Danone producent wody mineralnej – Żywiec Zdrój SA. Firma przekazała swoje produkty do Banku Żywności, skąd mają trafić do szpitali zakaźnych w całej Polsce, zaś Instytut Matki i Dziecka otrzymał to, co teraz jest tak bardzo w cenie – środki ochrony osobistej dla pracowników. Firma wprowadziła również wiele obostrzeń wewnątrz firmy.

– Bezpieczeństwo naszych pracowników to dla nas priorytet. Jeszcze przed pojawieniem się pierwszego przypadku infekcji w Polsce w naszych zakładach podjęliśmy szereg działań prewencyjnych, intensyfikując – i tak już restrykcyjne – procedury higieniczne. Musimy zdawać sobie sprawę, że od ciągłości pracy fabryk, zależy utrzymanie dostępności produktów na rynku. Dlatego wzmocniliśmy ograniczenia dotyczące wejścia na teren zakładu osób spoza firmy, a także zmieniliśmy zasady przekazywania produktów kierowcom przyjeżdżającym do magazynów. Pracownikom udostępniliśmy środki do dezynfekcji, a także zwiększyliśmy częstotliwość dezynfekcji przestrzeni wspólnych. Aby minimalizować ryzyko zachorowań, wszystkich pracowników obowiązuje zakaz podróży, a osobom, które mają taką możliwość, zapewniamy narzędzia do pracy z domu. Dotyczy to także naszych przedstawicieli handlowych, którzy z klientami kontaktują się telefonicznie. Wprowadziliśmy cotygodniowe spotkania online dla pracowników, podczas których informujemy ich zarówno o sytuacji w firmie, jak i aktualnych zaleceniach dotyczących pracy czy higieny – mówi Joanna Meyer, dyrektor HR w Żywiec Zdrój.

Przekazanie 4,5 mln zł zadeklarowała też sieć sklepów Żabka. Pieniądze mają pójść na wsparcie wszelkich działań podejmowanych przez instytucje państwowe, mających na celu walkę z epidemią. Żabka jako pierwsza z sieci sklepów zaczęła dystrybucję środków dezynfekujących oraz rękawiczek ochronnych dla franczyzobiorców oraz pracowników sklepów.

– W tej trudnej dla wszystkich na rynku sytuacji w ramach współpracy z ponad 4,5 tys. przedsiębiorców prowadzącymi sklepy Żabka wspólnie wypracowaliśmy model przegrody ochronnej z pleksi, którą zaadaptowaliśmy już we wszystkich placówkach, których jest ponad 6 tys. – mówi Katarzyna Przewęzikowska, kierownik Zespołu Relacji Zewnętrznych Żabka Polska. – Także z inicjatywy naszego franczyzobiorcy sprzedajemy mrożone pieczywo do samodzielnego wypieku w domu przez klientów. Dodatkowo skróciliśmy godziny funkcjonowania sklepów – do odwołania placówki są otwarte w godzinach 7.00-22.00. Od dwóch tygodni każdy franczyzobiorca co tydzień otrzymuje w ramach rozliczeń subwencję finansową z myślą o przystosowaniu placówek do nowych warunków, wynikających z zagrożenia koronawirusem. Każdego dnia odbywają się w formie wideokonferencji spotkania zespołu, który decyduje o wszelkich kolejnych działaniach na rzecz bezpieczeństwa naszych klientów, franczyzobiorców, sprzedawców oraz pracowników – dodaje Katarzyna Przewęzikowska.

Firmy angażują się także w lokalne działania wspierające służbę zdrowia walczącą z epidemią. – W związku z tym, że jako jedni z nielicznych wciąż możemy działać na rynku, chcieliśmy wspomóc służby, które poświęcają się, biorąc dłuższe dyżury i narażając swoje zdrowie. Dostarczamy bezpłatne posiłki dla lekarzy i ratowników medycznych z naszej okolicy – mówi Jakub Kukuła, założyciel Kukuła Healthy Food, firmy cateringowej. – Nasze zestawy składające się z zupy, drugiego dania i deseru trafiają do osób pracujących w Izbie Przyjęć oraz Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Tczewie, Szpitalnym Oddziale Ratunkowym oraz Zespole Wyjazdowym Ratownictwa Medycznego w Starogardzie Gdańskim, a także Oddziale Intensywnej Terapii w Kociewskim Centrum Zdrowia w Starogardzie Gdańskim – mówi i deklaruje, że firma jest gotowa wspierać więcej okolicznych placówek, a wszyscy chętni mogą zgłaszać swoje potrzeby pod adresem mailowym: kontakt@kukulahealthyfood.pl.

W trudnej sytuacji gospodarczej swoją politykę dostosowują również banki. Santander Bank od 19 marca wprowadził możliwość wnioskowania o karencję w spłacie kapitału kredytów ratalnych na trzy lub sześć miesięcy. Zawieszony kapitał ma zostać wówczas rozłożony proporcjonalnie na pozostały okres kredytowania, przy czym ostateczny termin jego spłaty się nie zmieni. W okresie karencji klient płaci tylko raty odsetkowe. Wnioski można składać przez telefon, wkrótce będzie to też $2$3 w bankowości internetowej. Bank wraz ze swoim partnerem inFakt, dostarczającym usługę eKsięgowości, uruchomił bezpłatną infolinię, na której klienci w rozmowie z księgowymi mogą otrzymać informacje o rządowych rozwiązaniach osłonowych, zasiłkach dla przedsiębiorców czy możliwości zdalnej obsługi księgowej. Bank wprowadził także zwolnienie z opłaty za wypłatę z obcych bankomatów oraz zniósł opłatę za cashback. Także od 19 i 20 marca karty płatnicze klientów banku są gotowe do płatności zbliżeniowych do 100 zł bez PIN.

– Santander Bank Polska aktywnie włącza się także do akcji wsparcia walki z koronawirusem – mówi Arkadiusz Przybył, wiceprezes zarządu Santander Bank Polska, odpowiedzialny za bankowość detaliczną. – Przekazaliśmy 2 mln zł dla ośmiu polskich szpitali na zakup testów, respiratorów oraz najpotrzebniejszego sprzętu dla lekarzy i całego personelu medycznego. Nasi klienci i partnerzy biznesowi deklarowali również chęć wsparcia finansowego dla służby zdrowia, dlatego zapraszamy ich do naszej akcji „Podwójna Moc Pomagania”. Za każdą przekazaną złotówkę nasz bank przekazuje kolejną. Na ten cel chcemy przekazać kolejne 2 mln zł. Każdy gest ma podwójną moc! – dodaje.

Enea przekaże 2,1 mln zł na wsparcie szpitali walczących z koronawirusem. Pieniądze pójdą do ośmiu placówek z obszaru działania Enei

Maseczki szyte na miarę

Rodzinna firma Recman z Suwałk, która od 1986 r. specjalizuje się w szyciu odzieży męskiej, uruchomiła produkcję maseczek. Zamówienia w pierwszej kolejności zostaną przekazane dla Szpitala Wojewódzkiego im. dr. Ludwika Rydygiera w Suwałkach, gdzie firma ma siedzibę oraz zakład produkcyjny.

– Sytuacja jest bardzo dynamiczna i trudna dla nas wszystkich. Jako polska firma posiadająca profesjonalną szwalnię czujemy się społecznie odpowiedzialni, aby podjąć wszelkie kroki, które przyczynią się do ograniczenia epidemii. Jesteśmy w pełnej gotowości i zwiększamy produkcję, aby sprostać oczekiwaniom wielu instytucji i firm, które chcą chronić swoich pracowników w tym trudnym czasie. W pierwszym tygodniu będziemy w stanie uszyć kilkadziesiąt tysięcy maseczek wielokrotnego użytku – mówi Roman Tulwin, prezes zarządu i założyciel firmy Recman.

Maseczki szyje też znajdująca się w Tomaszowie Mazowieckim szwalnia producenta sukienek Mosquito. Firma działa na rynku od 10 lat i jest największym sprzedawcą sukienek online w Polsce. Firma zrobiła już na greckiej wyspie Santorini sesję nowej kolekcji zaprojektowanej przez Alicję Komar, a przed nią najlepszy okres w branży – wiosna i lato. Teraz jednak cała szwalnia szyje maseczki dla szpitali i walczy o materiał. Jakub Roskosz, dyrektor zarządzający w Mosquito, podkreśla, że ceny odpowiedniej fizeliny wzrosły na rynku trzykrotnie. Jest ona albo w całości produkowana w Chinach, albo w Europie, ale z chińskiej nitki, a ta z powodu koronawirusa nie była sprowadzana z Państwa Środka.

Santander Bank od 19 marca wprowadził możliwość wnioskowania o karencję w spłacie kapitału kredytów

– W 24 godziny po podjęciu decyzji już szyliśmy pierwsze maseczki. Średnio szyjemy ich około 4 tys. dziennie; do tej pory wysłaliśmy już ok. 20 tys. maseczek. Pierwsze trafiły nieodpłatnie do szpitala w Tomaszowie Mazowieckim. Mamy jednak zamówienia z całego kraju. Wkrótce dostarczymy je do Wrocławia i innych miejsc. Cel mamy ambitny – osiągnąć produkcję 100 tys. sztuk. Same maseczki tworzyliśmy z udziałem lekarzy, a nawet pytaliśmy, co można w nich udoskonalić – mówi Jakub Roskosz.

Razem – pomagamy

„„Jesteśmy razem. Pomagamy” to największa wspólna inicjatywa polskiego prywatnego biznesu w historii. Przedsiębiorcy zjednoczyli siły w obliczu jednego z największych kryzysów, jakie dotknęły świat w ostatnich dziesięcioleciach. Akcję, przekazując 1 mln zł pomorskim szpitalom, zapoczątkował Leszek Gierszewski, twórca i prezes firmy Drutex.

– Najważniejsze jest to, że w dobie kryzysu udało nam się zjednoczyć we wspólnym celu, ponad podziałami i przede wszystkim solidarnie. Firmy z różnych branż, o różnym zasięgu i możliwościach, ale tak samo odpowiedzialne i przekonane o słuszności pomocy w sytuacji nieznanej, trudnej i wymagającej bardziej niż kiedykolwiek wspólnego działania – podkreśla Leszek Gierszewski, inicjator akcji i właściciel Druteksu.

Do akcji dołączyło już kilkadziesiąt firm, m.in.: Budimex, Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris, LPP, 4F, Piekarnie Cukiernie Putka, Marvipol, Tubądzin oraz wiele innych. Inicjatywę poparli sportowcy – Kuba Błaszczykowski, Artur Partyka, a także świat nauki z prof. Andrzejem Szumańskim na czele. Koordynatorami akcji są: dr Kamila Newlin-Łukowicz, wiceprezes Druteksu, oraz dr Radosław Kwaśnicki, partner w kancelarii RKKW, do którego z pomysłem zorganizowania pomocy zgłosił się Leszek Gierszewski. Kancelaria zapewnia też obsługę prawną akcji. „Jesteśmy razem”.

– Łączymy firmy, które chcą pomóc, z instytucjami potrzebującymi pomocy. Jesteśmy w stałym kontakcie ze szpitalami, zbierając informacje o tych, które mają największe potrzeby, i o tym, jakiego typu wsparcie jest im najbardziej potrzebne – mówi Radosław Kwaśnicki, współkoordynator akcji.

Kamila Newlin-Łukowicz, współkoordynatorka akcji, podkreśla, że po zakończeniu epidemii korowawirusa już nic nie będzie tak samo: – Nikt nie jest w stanie powiedzieć, jak długo potrwa kryzys i jak zmieni świat, ale ważne jest, żeby pomagać tu i teraz. To projekt, jakiego jeszcze nigdy nie realizowaliśmy, mający wpływ na świat i przyszłość wszystkich nas. A więc wszystkie ręce na pokład!

Kancelaria Ożóg Tomczykowski przygotowała projekt zmian w prawie, które zwalniałyby przedsiębiorców m.in. z konieczności płacenia VAT od produktów, które są przekazywane na rzecz opieki zdrowotnej. Projekt został złożony w Ministerstwie Aktywów Państwowych. – Wspiera nas tu również zastępca rzecznika MSP, Jacek Cieplak. Efekty tego są, m.in. w pakiecie antykryzysowym uwzględniono nasze postulaty podatkowe dotyczące podatków zachęcające do pomagania – dodaje Kwaśnicki.

1,2 mln - tyle litrów płynu dezynfekującego produkuje tygodniowo ORLEN
2 mln zł - tyle pieniędzy przekazał ośmiu szpitalom Santander Bank Polska na zakup testów, respiratorów i sprzętu
6 tys. - tys. tyle przegród ochronnych pleksi oddzielających pracowników i klientów wybudowano w sklepach Żabka
Artykuł został opublikowany w 13-14/2020 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także