Netanjahu odrzucił warunki Hamasu. „Następny 7 października byłby kwestią czasu”

Netanjahu odrzucił warunki Hamasu. „Następny 7 października byłby kwestią czasu”

Premier Izraela Binjamin Netanjahu
Premier Izraela Binjamin Netanjahu Źródło:Wikimedia Commons
Premier Izraela Benjamin Netanjahu odrzucił warunki zakończenia wojny, które zostały sformułowane przez Hamas. – Jeżeli się na to zgodzimy, nie będziemy mogli zagwarantować bezpieczeństwa naszym obywatelom – tłumaczył Netanjahu.

Wojna między Izraelem a terrorystami Hamasu, którzy kontrolują palestyńską Strefę Gazy, wybuchła 7 października.

Najkrwawsza wojna od pięciu dekad

Jej wybuchu zainicjował atak terrorystów na południowe terytorium Izraela, w trakcie którego wymordowano ok. 1200 osób, przede wszystkim cywilów, a ok. 240 uprowadzono jako zakładników do Strefy Gazy. W odpowiedzi władze w Tel Awiwie zapowiedziały całkowite zniszczenie Hamasu.

Wskutek działań wojennych zginęło dotychczas ok. 25 tys. mieszkańców Strefy Gazy, także w większości cywilów. To najkrwawsza wojna w tej części świata od wojny Jom Kippur w 1973 r., gdy Izrael został zaatakowany przez koalicję Egiptu i Syrii.

Netanjahu odrzucił warunki Hamasu

W niedzielę, 21 stycznia, premier Izraela Benjamin Netanjahu odrzucił sformułowane przez Hamas warunki zakończenia wojny. Oświadczył, że jego kraj odniesie „całkowite zwycięstwo”, po którym Hamas przestanie sprawować kontrolę nad Strefą Gazy.

– W zamian za uwolnienie naszych zakładników Hamas żąda zakończenia wojny, wyjścia naszych sił z Gazy, uwolnienia wszystkich morderców i gwałcicieli (...) i pozostawienia Hamasu nietkniętego. (...) Jeżeli się na to zgodzimy, nie będziemy mogli zagwarantować bezpieczeństwa naszym obywatelom. (...) Następny 7 października będzie tylko kwestią czasu. Nie mogę zgodzić się na tak śmiertelny cios dla bezpieczeństwa Izraela – tłumaczył Netanjahu.

Ilu zakładników pozostaje w niewoli Hamasu?

Do tej pory Hamas wypuścił ok. 100 izraelskich zakładników, którzy zostali uprowadzeni do Strefy Gazy. W zamian władze w Tel Awiwie zwolniły ok. 240 Palestyńczyków, którzy byli osadzeni w izraelskich więzieniach.

Do wymiany doszło w listopadzie w ramach umowy o kilkudniowym zawieszeniu broni. Netanjahu poinformował, że w niewoli terrorystów pozostaje dokładnie 136 izraelskich zakładników.

– Zamierzamy sprowadzić ich wszystkich z powrotem. Pracuję nad tym przez całą dobę. Ale niech to będzie jasne: zdecydowanie odrzucam warunki kapitulacji wobec potworów Hamasu – powtórzył premier Izraela.

Żądanie zdemilitaryzowania palestyńskich terytoriów

Administracja prezydenta USA Joe Bidena naciskają na władze Tel Awiwie, aby te zgodziły się na utworzenie niepodległej Palestyny. Netanjahu dał jasno do zrozumienia, że Izrael może zgodzić się na ten scenariusz wyłącznie w przypadku zdemilitaryzowania palestyńskich terytoriów.

– Nie pójdę na kompromis w sprawie pełnej izraelskiej kontroli bezpieczeństwa nad całym terytorium na zachód od rzeki Jordan – uzupełnił Netanjahu.

Czytaj też:
Ryzyko eskalacji na Bliskim Wschodzie. W Libanie zginął jeden z dowódców Hezbollahu
Czytaj też:
Izrael o „demontażu struktur wojskowych” Hamasu w północnej Gazie. „Zginęło 8000 bojowników”

Źródło: The Times of Israel