Sikorski skontaktował się z Dudą przed wylotem do USA. „Prosiłem go”

Sikorski skontaktował się z Dudą przed wylotem do USA. „Prosiłem go”

Andrzej Duda w USA
Andrzej Duda w USA Źródło:PAP / Radek Pietruszka
Spotkanie Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem nie schodzi z nagłówków. – On ma wyjątkowe powody do zadowolenia – stwierdził Radosław Sikorski, wskazując na byłego prezydenta USA.

Andrzej Duda udał się z wizytą do Stanów Zjednoczonych, gdzie wygłosił przemówienie na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, a także odbył szereg rozmów, w czasie których omawiana była m.in. kwestia bezpieczeństwa w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę i konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Spotkanie Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem. Tak wydarzenie skomentował Radosław Sikorski

Prezydent Polski w czasie wizyty w USA spotkał się także z Donaldem Trumpem, a wydarzenie było głośno komentowane nie tylko w polskich mediach. Temat podchwyciły również zagraniczne tytuły. Andrzej Duda jeszcze przed kolacją z byłym prezydentem Stanów Zjednoczonych podkreślił, że jest to „zupełnie prywatna wizyta, prywatne zaproszenie”.

– Gdyby to było spotkanie prywatne, prezydent poszedłby tam razem z żoną, a nie z ministrami swojej kancelarii – skomentował Radosław Sikorski na antenie TVN24. – Ale to, że rozmawiali o Ukrainie i innych ważnych sprawach, to dobrze. Rozmawiałem z prezydentem przed jego wylotem do Stanów Zjednoczonych i z upoważnienia Rady Ministrów prosiłem go, aby właśnie te sprawy poruszył z prezydentem Trumpem – kontynuował minister spraw zagranicznych.

Szef polskiego MSZ: Martwiłem się o ryzyka związane z tym spotkaniem

Radosław Sikorski wskazał, że chodziło m.in. o kwestię dalszej pomocy Ukrainie przez USA. – Spiker Johnson był poddawany presji przez frakcję prezydenta Trumpa w Izbie Reprezentantów, co opóźniło tę sprawę (...). Tu polski rząd i prezydent mają identyczne stanowisko. I rząd, i prezydent o to samo zabiegają. Pokazujemy, że w sprawach dla Polski najważniejszych potrafimy działać wspólnie – podkreślił Radosław Sikorski w programie „Kropka nad i”.

– Martwiłem się o ryzyka związane z tym spotkaniem, bo pamiętajmy, że Donald Trump jest nie tylko byłym prezydentem, ale jest jednocześnie kandydatem i podsądnym. On ma wyjątkowe powody do zadowolenia z tego spotkania – stwierdził Radosław Sikorski, podkreślając, że jednego dnia Donald Trump musiał tłumaczyć się przed sądem, a w krótkim odstępie czasu przyjął urzędującego prezydenta średniego wielkością kraju. – Myślę, że gdyby Donald Trump miał wygrać (wybory prezydenckie w USA – red.), to prezydent Duda zapunktował – podsumował szef polskiego MSZ.

Czytaj też:
Kulisy spotkania Dudy z Trumpem. „Na przystawkę podano słynne meatballs”
Czytaj też:
Andrzej Duda przemawiał na forum ONZ. „Priorytet w skali całego świata”