Problem z kierownikiem w firmie? „Jeśli te trzy kroki nie pomogą, pora na czwarty”

Problem z kierownikiem w firmie? „Jeśli te trzy kroki nie pomogą, pora na czwarty”

Rozmowa w pracy
Rozmowa w pracy Źródło: Shutterstock / fizkes
Od czasu do czasu spotykam się z sytuacją, gdzie właściciel firmy chce wprowadzić jakieś zmiany – czy to organizacyjne, czy to strukturalne, czy może jakieś zmiany finansowe – i niestety napotyka opór. Ale nie mówię tutaj o oporze szeregowych pracowników, o oporze kadry zarządzającej: kierowników, dyrektorów, czasem wspólników, czasem członków zarządu. Napotyka opór od osób, które powinny go wspierać w tej zmianie, a nie mu przeszkadzać.

Zastanów się chwilę, z czego może wynikać ten opór? To zastanowienie będzie wymagało od ciebie teraz chwili skupienia, szczerości i próby spojrzenia obiektywnie na odpowiedzi, których za chwilę udzielisz.

Warto sobie zadać kilka pytań.

Pytanie 1: Czy nie przesadzasz z częstotliwością zmian?

Znam przedsiębiorców, którzy dosłownie co drugi dzień mają genialny pomysł, wspaniałą ideę i chcą ją wdrażać w życie i przez to po prostu rozwalają wewnętrznie firmę, destabilizują jej organizację. Dlaczego? Bo jak codziennie chcę coś zmieniać, poprawiać, ulepszać albo zmieniać kierunek firmy, to po prostu to rozwala ludziom pracę. I kto dostaje po tyłku? Oczywiście, w pierwszej kolejności po tyłku dostaje kierownik.

Właśnie to może być przyczyna, dlaczego on oporuje, kiedy ty masz kolejną genialną, już trzecią w tym tygodniu, propozycję zmiany.

Pytanie 2: Czy twoje propozycje zmian są przemyślane i racjonalne albo adekwatne biznesowo do tego, co w tej chwili robicie?

Jakiś czas temu znajomy przedsiębiorca zaprosił mnie do siebie do firmy. Dość duże przedsiębiorstwo, zatrudniające sporo osób. Produkują różne gadżety, mają również drukarnie i inne jeszcze wątki biznesowe. I on mówi tak: „Słuchaj Piotr, mam taki straszny bałagan, zobacz tyle tych tematów, tyle produktów sprzedajemy, tyle usług świadczymy. Chciałbym to poukładać”.

Źródło: Wprost