Podczas posiedzenia Sejmu doszło do ostrej wymiany zdań między prezesem Prawa i Sprawiedliwości, Jarosławem Kaczyńskim, a posłem Koalicji Obywatelskiej, Romanem Giertychem.
Kaczyński oskarżył Giertycha o doprowadzenie do śmierci Barbary Skrzypek poprzez „haniebne przesłuchanie”. Następnie nazwał Giertycha „głównym sadystą”. W odpowiedzi Giertych zwrócił się do Kaczyńskiego per „Jarku”, co spotkało się z ripostą prezesa PiS: „Nie jestem z tobą na 'ty', łobuzie!”.
Reakcje na incydent
Po wymianie zdań posłowie Prawa i Sprawiedliwości otoczyli mównicę, skandując w kierunku Giertycha: „złaź z mównicy, złaź morderco!”. Marszałek Sejmu zarządził 10-minutową przerwę w obradach. Giertych zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury w związku z okrzykami pod jego adresem, uznając je za zniewagę.
Barbara Skrzypek, wieloletnia współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego, zmarła 15 marca 2025 roku, trzy dni po przesłuchaniu w prokuraturze w sprawie tzw. „dwóch wież”. Przesłuchanie prowadziła prokurator Ewa Wrzosek. Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że przesłuchanie trwało około 4 godzin, z kilkunastominutową przerwą na odpoczynek.
Kontrowersje wokół przesłuchania
Prokurator Ewa Wrzosek nie dopuściła do udziału w przesłuchaniu pełnomocnika Barbary Skrzypek, argumentując, że nie wymagał tego interes świadka. Decyzja ta spotkała się z krytyką ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy sugerowali, że przesłuchanie mogło przyczynić się do śmierci Skrzypek. Prokuratura stanowczo zaprzeczyła tym oskarżeniom, podkreślając, że przesłuchanie odbyło się zgodnie z procedurami i w przyjaznej atmosferze.
Wezwania do prokuratury
W związku z toczącym się śledztwem dotyczącym śmierci Barbary Skrzypek prokuratura wezwała na przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego oraz prokurator Ewę Wrzosek. Przesłuchania mają na celu wyjaśnienie okoliczności związanych z przesłuchaniem Skrzypek oraz jej późniejszą śmiercią.
Śmierć Barbary Skrzypek wywołała liczne komentarze wśród polityków. Tomasz Trela z Lewicy stwierdził, że „PiS na śmierci tej kobiety próbuje zbić kapitał polityczny”. Z kolei Jarosław Kaczyński określił Skrzypek jako „pierwszą ofiarę śmiertelną działań rządu”.
Czytaj też:
Giertych zapowiada zawiadomienie do prokuratury. To efekt awantury w SejmieCzytaj też:
Kaczyńskiemu puściły nerwy. W sieci zawrzało po awanturze z Giertychem
