Szymon Hołownia odkrywa karty po decyzji SN. „Zadziwiający czas”

Szymon Hołownia odkrywa karty po decyzji SN. „Zadziwiający czas”

Szymon Hołownia
Szymon Hołownia Źródło: Shutterstock / Longfin Media
Szymon Hołownia zabrał głos po decyzji Sądu Najwyższego ws. ważności wyborów prezydenckich. Marszałek Sejmu poinformował o kolejnych krokach.

We wtorek 1 lipca Sąd Najwyższy – w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, której status jest kwestionowany przez ekipę rządzącą – poinformował, że stwierdza ważność wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta RP. Decyzja została podjęta na podstawie sprawozdania z wyborów, które przedstawiła Państwowa Komisja Wyborcza, a także po rozpatrzeniu wszystkich powyborczych protestów.

Hołownia reaguje na decyzję Sądu Najwyższego. Co z zaprzysiężeniem Nawrockiego?

Głos w sprawie zabrał marszałek Sejmu Szymon Hołownia. „Są wątpliwości co do statusu Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN. Nie ma wątpliwości, kogo wybrali Polacy. Dlatego na 6.08 zwołam Zgromadzenie Narodowe i odbiorę przysięgę prezydencką od Karola Nawrockiego” – poinformował lider Polski 2050 na portalu X (dawnym Twitterze – red.).

Jak dodał, „każdy przypadek nieprawidłowości w komisjach musi sumiennie wyjaśnić prokuratura”. „A my musimy zamknąć ten zadziwiający czas, w którym najzagorzalsi przeciwnicy PiS, mówili czystym PiS-em (»Pani Marszałek, trzeba anulować, bo przegramy!«). I wrócić do roboty” – podsumował Szymon Hołownia.

Adam Bodnar o „liście” do Szymona Hołowni. „To już będzie jego decyzja”

Decyzja Sądu Najwyższego ws. ważności wyborów prezydenckich wywołała lawinę komentarzy. Jeszcze przed deklaracją Szymona Hołowni do sprawy odniósł się Adam Bodnar. Minister sprawiedliwości zapowiedział napisanie „listu” do marszałka Sejmu.

– Wykażę (w nim – red.) wszystkie nieprawidłowości proceduralne, które miały miejsce. Zadam pytanie, czy w takiej sytuacji wypełnione zostały (zapisy – red.) konstytucji, mówiące o tym, że to Sąd Najwyższy powinien orzekać o ważności wyborów. Ale co pan marszałek z tym zrobi, to już będzie jego decyzja – podsumował Adam Bodnar.

Czytaj też:
Kto premierem po Tusku? Sikorski liderem w sondażu, Trzaskowski z „klątwą” przegranego
Czytaj też:
Polacy wskazali, komu ufają najbardziej. Wyniki zaskakują

Źródło: WPROST.pl / X / Sąd Najwyższy