Siwiec uderza w Nawrockiego i Muska. Mówi o „XX-wiecznej wyobraźni” i „obłudzie”

Siwiec uderza w Nawrockiego i Muska. Mówi o „XX-wiecznej wyobraźni” i „obłudzie”

Marek Siwiec
Marek Siwiec Źródło: PAP / Albert Zawada
Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec w czwartek 16 stycznia pojawił się w programie „Pytanie dnia” w TVP Info. Mówił m.in. o działaniach marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i prezydenta Karola Nawrockiego.

Siwiec oceniał Czarzastego w kontekście jego decyzji, dotyczących przebywającego na Węgrzech posła PiS Zbigniewa Ziobry. W działaniach marszałka nie widział niczego szczególnego i nie uznał ich za „bardzo dotkliwe”.

Marek Siwiec o sprawie Ziobry

– Ja bym powiedział, że rutynowo, tu nie ma żadnej wyjątkowości, to jest wszystko opisane, te poszczególne kroki są opisane w regulaminie, który dotyczy wszystkich posłów. Policzono nieobecności posła Ziobro, są algorytmy, które określają postępowanie w tej sprawie – stwierdzał.

– Ja bym nie wartościował, czy dotkliwie, czy niedotkliwie, tylko bym powiedział, że rutynowo – powtórzył szef Kancelarii Sejmu. Podkreślał też, że w tej sprawie należy docenić, że sądy działają niezależnie. Dodał przy tym, że nie zależy mu na przekonywaniu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który nie wierzy w niezależność polskiego wymiaru sprawiedliwości.

– Ja nie jestem od przekonywania, tylko patrzę na fakty. Jeden był fakt, że złożono wniosek, że wniosek został rozpatrzony, to skoro złożono wniosek, to trzeba przyjąć decyzję, która dotyczyła tego wniosku tak, jak ona brzmi i koniec – mówił. – Nie ma tak, że jak są wyroki, które nam się podobają, to bijemy brawo, a jak się jakieś nie podobają, to warczymy, bo wtedy wychodzimy niepoważnie – zauważył.

Siwiec krytycznie o prezydencie i Elonie Musku

Polityka SLD poproszono też o ocenę prezydenckiego weta do ustawy, która wdrażała unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA). Prezydent tłumaczył to art. 54 Konstytucji, mówiącym o wolności wyrażania poglądów. – Państwo ma wolność gwarantować, a nie reglamentować – przekonywał prezydent.

– Weto prezydenckie to było weto człowieka, który ma wyobraźnię XX-wieczną, nie chcę powiedzieć wcześniejszą, nie ma pojęcia, co się dzieje w internecie. Groźbą w internecie są algorytmy i kłamcy, a nie cenzura, z którą jakoby chce walczyć prezydent i któremu przyklaskuje Musk, który jest po prostu obłudnym człowiekiem, który robi swoje interesy – oceniał Siwiec.

Czytaj też:
Marta Nawrocka odpowiedziała na apel. „Moja rodzina wielokrotnie mierzyła się z agresją i hejtem”
Czytaj też:
Internet po DSA – dyskusja o granicach odpowiedzialności i wolności słowa