Europosłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz nie kryje swojej niechęci do Przemysława Czarnka, którego Jarosław Kaczyński wskazał jako kandydata na premiera. Jej zdaniem ogłoszenie tej decyzji tuż przed Dniem Kobiet to symboliczny gest ze strony przywództwa PiS.
Miejsce Czarnka jest w jaskini? Europosłanka ostro o kandydacie na premiera
„Czarnek? Bardziej splunąć kobietom w twarz się nie da” – podawała dalej wpis koleżanki z PO, posłanki Alicji Łepkowskiej-Gołaś. Sama pisała z kolei o Dniu Kobiet. „W przeddzień 8 marca kobiety prawicy dostają w prezencie taliba. Kobiety mają rodzić, a nie o pracy myśleć – tak myśli nowy wybór Kaczyńskiego. Ale spokojnie, nie raz pokazaliśmy, że miejsce takiego jest w jaskini” – pisała Gasiuk-Pihowicz.
Atakowała też byłego ministra sprawiedliwości za jego poglądy dotyczące odnawialnych źródeł energii. „Słyszeliście? Pierwszy zwalczający OZE, Przemysław Czarnek, ma na swoim dachu fotowoltaikę. Hipokryzja na miarę PiS” – ogłaszała za pośrednictwem platformy X. Podała też wpis Radosława Sikorskiego, w którym przypomniano o tym, że Czarnek był ministrem edukacji w rządzie PiS.
„Moim zdaniem Przemysław Czarnek jest bardzo dobrym kandydatem na premiera. Bliskiego mi Afganistanu. Tam jego koncepcje, na przykład w dziedzinie edukacji, już są realizowane” – pisał wicepremier i minister spraw zagranicznych.
Kaczyński tłumaczy wybór Czarnka
Prezes PiS krótko po ogłoszeniu nazwiska Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera udzielił wywiadu w Telewizji Trwam. Przyznał, że było wielu kandydatów, ale był minister edukacji ma "zalety, która dla obecnej sytuacji są nie do zastąpienia".
– Ogromny dynamizm, talent krasomówczy, odporność, także na ataki, pomysłowość – wymieniał. – Doskonale oddziałujące na ten rodzaj elektoratu, tę część elektoratu, na której nam w tej chwili najbardziej zależy – zauważał Jarosław Kaczyński.
Czytaj też:
Kontrowersyjne słowa Przemysława Czarnka. Rosyjskie media oszalały z zachwytuCzytaj też:
Jarosław Kaczyński ogłosił nazwisko kandydata PiS na premiera. W sieci zawrzało
