Szefowa MEN o „obrzydliwych kłamstwach” byłego metropolity. „Przynosi wstyd Kościołowi”

Szefowa MEN o „obrzydliwych kłamstwach” byłego metropolity. „Przynosi wstyd Kościołowi”

Barbara Nowacka
Barbara Nowacka Źródło: X / MEN
Słowa arcybiskupa Marka Jędraszewskiego odbiły się szerokim echem. Głos zabrali politycy. – Opowiada bzdury, nieprawdy – oceniła szefowa MEN.

– Wycina się nauczanie historii, nauczanie języka polskiego, geografii i wszystkich ważnych przedmiotów wpływających bezpośrednio na kształtowanie tożsamości. Chce się zrobić z naszej młodzieży to samo, co chciał Hitler: nauczyć tylko dodawania i odejmowania, by powstała masa bezwolna do pracy na, dzisiaj, niemieckich polach szparagowych. Nie można do tego dopuścić! – powiedział arcybiskup Marek Jędraszewski na Jasnej Górze, co odbiło się szerokim echem.

„To jest po prostu skandal” – podkreślił Marcin Józefaciuk. Według polityka to nie jest „mocna teza”, tylko „świadome podkręcanie emocji kosztem młodych ludzi, nauczycieli i systemu edukacji”. Zdaniem Józefaciuka słowa abpa Jędraszewskiego są „skrajnie niesprawiedliwe wobec tysięcy nauczycieli i milionów uczniów”. Polityk tłumaczył również, w jaki sposób dochodzi do zmian podstaw programowych. Przypomniał, że postulowali to nauczyciele, dyrektorzy, eksperci i ministrowie.

Arcybiskup Marek Jędraszewski wywołał burzę. Politycy reagują

Według Józefaciuka porównanie dokonane przez byłego metropolitę krakowskiego „jest nadużyciem, które powinno spotkać się ze zdecydowanym sprzeciwem”. „Tu chodzi o coś gorszego – budowanie podziałów na strachu, granie historią dla emocji, uderzanie w szkołę, młodzież i nauczycieli” – pisał poseł. Józefaciuk ocenił, że „już skrajnie nieodpowiedzialnym jest podburzanie przeciwko nauczycielom, którzy na co dzień dbają o swoich podopiecznych”.

„Mam nadzieję, że w sprawie skandalicznych słów pana Jędraszewskiego Prokuratura Krajowa już wszczyna postępowanie” – stwierdził Bartosz Arłukowicz. „Jędraszewski powinien w końcu dostać zarzuty i byłby koniec z tym rumakowaniem. Czy Episkopat odniesie się do słów swojego kolegi?” – zapytał w kolejnym wpisie.

Europoseł o „bredniach” abpa Jędraszewskiego. „Chce natychmiastowej i radykalnej reakcji”

Krzysztof Brejza słowa duchownego ocenił jako „brednie”. „Fanatyzm, szaleństwo, nienawiść. Reakcja Episkopatu powinna być natychmiastowa i radykalna. Ten człowiek robi krzywdę przede wszystkim kościołowi” – podsumował. O sprawę została zapytana w RMF FM szefowa MEN. – To są obrzydliwe kłamstwa. Jędraszewski przyzwyczaił nas do swoich bardzo niskich standardów. Dziwie się biskupom, księżom, praktykującym katolikom, że nie powiedzą, żeby przestał po prostu kłamać – zaczęła.

– Opowiada bzdury, nieprawdy. Aż wstyd przynosi Kościołowi i innym biskupom – kontynuowała Nowacka. Minister edukacji narodowej w odpowiedzi na poszczególne słowa przekonywała, że słowa byłego metropolity krakowskiego to „kłamstwa na kłamstwie”. Nowacka przypomniała, że abp Jędraszewski „wcześniej nienawidził społeczności LGBT i realnie z ambony hejtował kobiety, a teraz funkcjonuje jako autorytet”.

Czytaj też:
Wtedy zaczną się wakacje 2026. Jest decyzja MEN, rodzice reagują. „Ostatni dzwonek”
Czytaj też:
Szefowa MEN reaguje na sondaż „Wprost”. „W Polsce wszystko jest polityczną awanturą”

Źródło: WPROST.pl / RMF FM